sobota, 27 października 2012

Jak pielęgnuję i niszczę swoje włosy ?+ zmiana pielęgnacji włosów & małe zmiany na blogu

Cześć dziewczyny ! Chciałam zapytać co u was , ale zapytam jak tam wasze włosy ? :D
Dziś chcę się z wami podzielić tym jak umilam życie swoim włosom oraz mała zmiana pielęgnacji i zmiany na blogu :)


                                                                             Mycie:                                                                                                   
Moje włosy są oporne na mycie.Myję je co 2-3 dni szamponem essential organics ,  czasami facelle. Raz na 2 tygodnie oczyszczam je czymś mocniejszym np. szamponem  z barwy.Nie lubie myć włosów odżywką. Zazwyczaj stosuję się do metody OMO.

                                                                         Olejowanie                                                                                            
Moje włosy kochaja wszelkiego rodzaju olejki. Olejuję je przed każdym myciem. Jednak długośc trzymania oleju na wlosach zalezy od tego ile mam czasu. W tygodniu staram się trzymać olej 3h na weekend pozostawiam na całą noc. Tak więc przynajmniej raz w tygodniu nakładam olej na noc. Mój ulubiony to póki co olej z pestek winogron. Najbardziej lubię sposób ''na odzywkę'' jednak często o tym zapominam i olejuję na sucho.

                                                                             Maska                                                                                                   
Po kazdym myciu nakładam maskę na godzinę. Gdy nie mam czasu nakładam tylko balsam na cedrowym propolisie na 5 minut. Jeśli mam czas to uwielbiam dodać do maski spiruline założyć czepek , ogrzać suszarką i zawinąć recznikiem. Tak spirulina to zdecydowanie mój ulubiony dodatek do masek.+ dorzucę coś nowego , ale o tym na samym dole.  Dodatkowo lubię ulepszac maski półproduktami.
Moje włosy uwielbiają rosyjskie maski *.*
Jeśli mam czas funduję im maskę biorąc pod uwagę wilgotność powietrza czyli zgonie z punktem rosy.

                                                                  Intensywne kuracje                                                                                                    
Raz na jakiś czas lubię zafundować włosom małe SPA. Jednak jesli chodzi o ''intynsywniejsze'' niż maska kuracje to bardzo lubią pseudo laminowanie po wegańsku. Jeśli chodzi o laminowanie żelatyną - zrobiłam im raz i zadowalających efektów nie było , ale właśnie siedzę z żelatynową mieszanką na włosach z tym , że w innych proporcjach i z dodatkami- jak mi się spodoba to się z wami podzielę efektami :)

                                                                          Płukanka ?                                                                                            
I tu jest problem. Urwijcie mi głowę , a i tak zapomnę ! Jestem zbyt wielkim leniuszkeim jesli chodzi o płukanki , ale kupiłam szałwię , która nie wymaga jakiegoś specjalnego przygotowania więc postaram sie płukać nią włosy przynajmniej co drugie mycie

                                                                        Odzywka b/s                                                                                         
Nie używam typowych odzywek bez spłukiwania. Aktualnie na zmianę stosuję rybki z safiry o świetnym składzie i mgięłkę , którą sobie zrobiłam.(o niej wkrótce)

                                                            Zabezpieczanie końcówek                                                                                
Najpierw w końcówki wcieram odrobinę olejku - najczęsciej kokosowego lub masla shea. Na taka bazę nakladam silikonową bombę , o której już wkrótce.

                                                                             Wcierki                                                                                                
Mój ulubiony element. Wcierki wcieram w skórę głowy przy czym delikatnie masuję skalp. Moje ulubione to woda brzozowa kulpol i joanna rzepa. Wcierki stosuję regularnie z przerwami.

                                                           Jak niszczę swoje włosy ?                                                                                  
Dawniej każdego dnia prostowalam włosy. Na szczęście prawie odeszłam od tego nawyku. Teraz prostuję góra 2-3 razy w miesiącu. Jeśli chodzi o suszenie to kiedyś nie suszyłam natomiast teraz robię to coraz częściej (wynika to z braku czasu , a wolę wysuszyć niz połozyć się spać w mokrych ). Po myciu zamiast zawinać włosy w bawełnianą koszulkę - zawijam w zwykły ręcznik i tak trzymam 10min. Często chodzę w rozpuszczonych włosach (nawet jeśli mam założony szalik czy tez sweter).  NIE farbuję więc tyle na plus :)


Jak widzicie to nic wielkiego. Więcej tego jak niszczę niż tego jak je pielęgnuję :(

Zastanawiacie się pewnie jaka zmiana w pielęgnacji włosów ?
Czyli postanowienia na listopad
 Powrót do domowych maseczek. (raz w tygodniu) 
Powrót do plukanek-bedzie ciężko , ale jak patrze na wasze włosy to dostaje ogromnego kopa motywacji !
postanowiłam raz w miesiącu wykonywać peeling skóry głowy
postaram sie poprawić swoją dietę

Zmiany tematyki postów na blogu
mniej recenzji
więcej włosowych tematów
raz w tygodniu przepis , efekt na włosach i relacja z domowej maseczki
wiecej postów dot. domowych kosmetyków
Po prostu więcej o pielęgnacji włosów
dodatkowo będzie troszkę o pielęgnacji twarzy 
i... i czekam jeszcze na wasze sugestie :)

Spodobał sie wam pomysł na takie zmiany ?
+ Czym wasza pielęgnacja włosów różni się od mojej ?
Jakie grzeszki w pielęgnacji popełniacie ? :>

88 komentarzy:

  1. Nigdy nie olejuje włosów na noc, nie odpowiada mi to, chodzę za to w naolejowanych kilka godzin :). Mycie metoda omo odżywka + szampon na skalp, odżywiam po do niedawna samym lnianym glutkiem, od niedawna dzięki Tobie glutkiem połączonym z odżywką :). Po umyciu zabezpiczam tylko jedwabiem Chi same końcówki, w moim meiście nie mogę znaleźć ani odżywek Mrs Potter's (zostały mi do sprawdzenia tylko TESCO), ani żadnych polecanych wcierek np. Joanny ;/. Wcierek więc nie używam, bo nie mogę dostać (muszę sprawdzić jeszcze w SUPER-PHARMIE, płukankę octową stosuje po każdym myciu, bo jest mało wymagająca w przygotowaniu - zajmuje niecałą minutę. Włosów już nie prostuję, ani nie susze (choć suszyłam na prawdę chyba raz na pół roku) i jestem z tego dumna :). No i zamiast ręcznika używam bawełnianej koszulki :). Moim grzechem jest wieczne chodzenie w rozpuszczonych włosach... Ja chętnie poczytam o domowych sposobach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super , że glutek połączony z maską przypadł Ci do gustu. Ja swoją wcierkę z joanny kupiłam właśnie w Super pharm . U mnie jak nie rozpuszczone to mocny koczek więc nie wiem które gorsze :(
      Z racji , że raz w tygodniu będę robiła nową domowa maseczkę troszkę ich się pojawi :)

      Usuń
    2. TO bardzo się cieszę, glutek z odżywką na prawdę jest wspaniały, dlatego dziękuję za ten pomysł :). Co do koczka lub rozpuszczonych mam tak samo, bardzo często chodzę w rozpuszczonych (to ramiączko od torebki o nie trze, to szalik, to płaszcz i inne cuda niewidy, nawet znajdują się między mną, a siedziskiem materiałowym na uczelni...eh), koczek robię na specjalne okazje - mocno związany za pomocą zwijania włosów i przesuwania po pasmie w stronę głowy, więc moje włosy nie wychodzą na tym za dobrze. Co do wcierki, to szukałam z Joanny ostatnio w SP i były tylko te podstawowe odżywki z jedwabiem i szampony... Znalazłaś ją w dziale aptecznym czy może drogeryjnym?

      Usuń
    3. Ja robię takiego z wypelniaczem :)
      Znalazłam ją w dziale drogeryjnym , ale sporo się naszukałam :(

      Usuń
    4. Eh to czeka mnie pielgrzymka do dwóch marketów TESCO w celu sprawdzenia czy są odżywki Mrs. Potter's (oba są na przeciwległych krańcach miasta)i do SP po wcierkę, jeżeli w ogóle ją znajdę. Mam wrażenie, że w moim mieście we wszystkich drogeriach i sklepach asortyment jest zawężony, dziewczyny piszą, że znajdują bez problemów w swoich miastach, ja idę i nic nie ma ;/.

      Usuń
    5. Te odżywki widziałam w naturze :)
      Spokojnie u mnie tez nic nie ma -.-

      Usuń
  2. Wciąż nie mogę zrozumieć dlaczego prostujesz swoje przepiękne loki!:D też zawijam włosy w ręcznik... nie zawsze mi wychodzi znalezienie jakiejś koszulki ;)
    Ja muszę się zmusić żeby częściej spinać włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam koszulki do zawijania szukam już od jakiś 2 miesięcy i ciągle zapominam a ręcznik zawsze mam pod ręką :)

      Usuń
    2. Prostuję , ponieważ strasznie denerwują mnie moje kręciołki :(
      Jeśli chodzi o koszulkę to ja też szukam i szukam , a ręcznik zawsze pod ręką :D

      Usuń
  3. Czyli Twoim zdaniem lepiej nakładać przed olejowaniem odżywkę do włosów??? napisz coś wiecej na ten temat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziło mi o olejowanie na odżywke - ten sposób opisałam tu :
      http://www.uroda-kosmetyki-opinie.blogspot.com/2012/09/joanna-naturia-odzywka-z-miodem-i.html
      W skrócie : nakładasz na włosy troche odżywki o najprostszym składzie (bez silikonów) i na to olej. Wtedy olejek się lepiej wchłaania :)

      Usuń
  4. ja ostatnio postanowiłam powalczyć trochę o moje fale, nie wiem co z tego wyjdzie. Jutro mam zamiar ugotować sobie żel lniany i będę się bawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze mam problem na znalezienie czasu by go zrobić :(

      Usuń
  5. Hmm jak dla mnie rożnorodność w tematyce jak najbardziej wskazana- ale głównie w blogowaniu chyba chodzi o to, zeby pisać to na co się ma ochotę:-))).
    Z grzeszków- często suszenie na obrotowej szczotce (ciepło, ciepło, gorąco!), raz na dłuższy czas spanie w mokrych włosach (warkocze), wysokie kiteczki i spineczki...
    Z tymi płukankami doskonale znam Twój ból...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - mam chęć na więcej róznorodności :)
      płukanki dają świetne efekty , ale nigdy nie chce mi się ich robić :(

      Usuń
  6. Czytam i myślę jak ty to wypełnisz :3
    Bo postanowień masz trochę...
    I nie chodzi o to, że w ciebie nie wierzę, lecz wolę metodę w stylu "mniej, a dopełnione" niż "więcej, a zaniedbane".
    Powodzenia :3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak postawię sobie cel to do niego dążę :)

      Usuń
  7. ja niestety molestuję oje kłaki farbowaniem :( no, ale jakoś nie mogę zrezygnować ze swoich rudości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, ja też zapominam o płukankach. Dziś za to zmusiłam się i zrobiłam octową i jest niesamowita, chyba nigdy mi tak włosy nie lśniły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kobitki zajrzyjcie do szafek chłopaków, mężów, braci, ojców - trudno uwierzyć jakie cuda do odciskania wody z włosów znaleźć można :) Ja znalazłam jedną stara koszulkę i pilnuje jak oka w głowie, bo znając mnie zaraz bym ją gdzieś posiała.
    Jeśli chodzi o płukanki to też nie robię. Prawdę mówiąc nawet nie zamierzam, bo to co robię do tej pory to i tak dużo w porównaniu do mojej pielęgnacji chociażby sprzed pół roku. Te wszystkie szampony bez SLS, z SLS, odżywki d/s i b/s, maski drogeryjne, maski domowe, wcierki, suplementy, olejowanie, rytuały etc. - chyba mimo systematyczności się jeszcze nie przyzwyczaiłam... i gdzie tu jeszcze płukanki? Powinnam jeszcze jakąś mgiełkę zrobić. Nie dajmy się zwariować - nie wszystko na raz drogie panie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę poszukac :p
      Ja do tej pielęgnacji już się przyzwyczaiłam , a raczej to wszystko wpadło mi w nawyk :)

      Usuń
  10. Masz piękne kręciołki szkoda ich prostować:)
    Ja płukanki uwielbiam a olej jakos ostatnio tylko na kilka godzin:)
    U mnie farbka musi być ale jedynie na nowe włoski - odrosty:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje włosy bardzo dobrze, właśnie grzeją się z odżywkami pod ręcznikiem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. suszenie, ręcznik zamiast koszulki i rozpuszczone włosy to moje codziennie zwyczaje ;p ale nie mam zamiaru ich zmieniać
    czekam na przepisy, pewnie będę je razem z Tobą testować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o ręcznik to też nie zamienię :D
      Będą będą :)

      Usuń
  13. Nie próbowałam tej metody olej owania na odżywkę,ale jak tylko gdzieś spotkam ta odzywkę to ją kupie i spróbuję :)Może i u mnie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musisz mieć akurat tej odżywki wystarczy być miała jakąs bez silikonów :)

      Usuń
  14. Ja też mam problem z płukankami...:) Używam ich bardzo rzadko. Ale za to pamiętam o olejowaniu. Widzę, że moje włosy kochają wręcz oleje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejowanie wpadło mi już w nawyk- moje włosy też je uwielbiają :)

      Usuń
  15. Pomysł mnie się podoba:) Ja ostatnio również stałam się straszną włosomaniaczką ! Chyba muszę u siebie również taki plan dzialania na listopad utworzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też nie stosuję płukanek;( Moje włosy w tym miesiącu doprowadzają mnie do szału swoim wyglądem:(

    OdpowiedzUsuń
  17. olej z pestek winogron również bardzo lubię ;) włosy sa po nim cudne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak pięknie blyszczą i są gładziutkie :)

      Usuń
  18. zmiany na blogu bardzo na tak! :) zwłaszcza przepisy na domowe maseczki i tematy dot. cery ;)
    a co do niszczenia włosów - też ich nie zawijam w koszulkę, tylko w ręcznik i nie uważam tego za wielkie zło ;) ręcznik z mikrofibry jest mega wygodny - bardzo szybko odprowadza wilgoć z włosów, trzyam taki turban ok 10-15 min i po zdjęciu o wiele szybciej wysychają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super , że pomysł się podoba :)
      Ja właśnie zawijam w zwykły ręcznik (częściej) :( to prawda - ''po ręczniku'' z mikrofibry włosy szybciutko schną :)

      Usuń
  19. Chętnie poczytam o domowych maseczkach i ich wpływie na Twoje włosy ;)

    A co do grzeszków... Jeżeli nie muszę, to nie związuję włosów, nawet jeżeli wieje silny wiatr i mam szalik ;) No i suszę je, jeżeli nie mam czasu, by wyschły naturalnie, a schną godzinami. Więcej nie pamiętam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też rzadko związuję włosy i mi z tym dobrze :D A co do suszenia o wolę wysuszyc niż iść z mokrymi spac :)

      Usuń
  20. Nie prostuj,masz cudowne kręcioły! Olejowanie to najlepsze,co spotkało moje włosy na początku świadomej pielęgnacji :) Co do zmian na blogu - dodawaj więcej zdjęć swoich włosów! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kręcioły , które do mnie nie pasują :(
      Nie mam nic lepszego od olejowania :D
      Co do włosów to może się na to zdecyduję ;p

      Usuń
  21. zapraszam cie do wziecia udziału w rozdaniu !;) +banerek do akcji!

    OdpowiedzUsuń
  22. kurczę, ile ja bym musiała mieć czasu żeby tak się włosami zajmować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje się , że to zajmuje dużo czasu , ale wcale tak nie jest :)

      Usuń
  23. Ja też zdecydowanie zbyt często noszę rozpuszczone włosy, co zwłaszcza teraz jest niewskazane. Szaliki, zamki w kurtkach sprzyjają uszkodzeniu włosów, podobnie jak silny wiatr...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie- a ja noszę rozpuszczone każdego dnia :(

      Usuń
  24. Pomysły super:) Ja też kiedyś codziennie prostowałam włosy:(

    OdpowiedzUsuń
  25. jejku, chciałabym tak dbać o swoje włosy...ale leniuch ze mnie chyba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie zajmuje dużo czasu - tylko się tak wydaje :)

      Usuń
  26. Czy podobają mi się zmiany ? Wiadomo :D
    Kochana nie mogę się doczekać, na pewno będziesz mnie inspirowała
    Dobrze wiesz, jak bardzo zależy mi na tym by moje włosy rosły i rosły...;)
    Razem je teraz zapuszczamy hehe
    Tobie idzie lepiej ale co tam, będę Cię goniła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie tam lepiej ! Nawet nie wiesz jaka to katorga zapuszczać kręcone włosy :(
      ale życzmy sobie powodzenia ;*

      Usuń
    2. wiadomo, będziemy się wspierać nawzajem :):*
      Kochana ja w Ciebie wierzę,
      od razu widać, że masz większą wiedzę niż ja
      więc teraz byle do przodu

      Usuń
    3. Zawstydzasz mnie :)
      Ty zaś robisz świetne zdjęcia :)

      Usuń
    4. hoho Ryba, serio? ciągle mam wrażenie że są średnie, przydałoby mi się chyba tło :P

      Usuń
    5. Serio :)
      Co do tła to mi by się przydało :D Ja choćbym chciała to ładnych nie mam jak zrobić - zawsze je robię wieczorem kiedy jest już ciemno :(

      Usuń
  27. ja tez staram sie olejowac wloski tak czesto jakmoge...do tegowcierki i maseczki:)niestety czest brakuje czasu i musze suszyc wloski...to chyba jeden z niewielu moich grzechow...na szczescie prostownice omijam szerokim lukiem:)
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mi zniszczyło włosy rozjaśnianie,zajęło mi ok 2 lat żeby dojść z nimi do ładu ;/ Leciały mi garściami,ale to trzeba mieć nierówno pod sufitem żeby rozjaśnić włosy 3 razy w ciągu dnia ;c no ale było mineło,teraz już jest lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 razy ? :O
      U mnie zaś prostownica kilka razy dziennie :(

      Usuń
  29. Zmiany oczywiście na plus , z chęcią będę zaglądać .

    Co do suszenia to ja wolę pójść spać z mokrymi niż suszyć suszarką od której mam siano na maksa .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście rano włosy nie wyglądają zbyt ciekawie .

      Usuń
  30. oj te płukaneczki ;) do tej pory jakoś mi się udaje, ale szczerze przyznam, że już mi bokiem wychodzą ;) gdyby nie to, że chcę rozjaśnic włosy, wcale bym nie płukała ;) fajny pomysł z ta zmianą diety na zdrowszą - to może jakieś przepisy fajne powrzucasz? choc z drugiej strony, masz blog typowo kosmetyczny, więc pewnie nie chcesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście będą przepisy :) Dobre dla włosów :)

      Usuń
  31. Baaaaardzo mi się spodobał ten post :))) Super, że zrobiłaś takie podsumowanie swojej pielęgnacji.Ja też niestety rzadko używam płukanek...
    A moim ulubionym fragmentem powyższego wpisu jest:"raz w tygodniu przepis , efekt na włosach i relacja z domowej maseczki,więcej postów dot. domowych kosmetyków" Listopad tuż, tuż :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobra, mam pytanie i mam nadzieję, że jesteś.
    Pytanie dotyczy siemienia i laminowania xD
    Jak zrobię to przed kąpielą to ostygnie i zgęstnieje, tak? (jak ja sie myję to i zimne sie może zrobić)
    A jak po to też mam czekać?
    Czy może lepiej takie ciepławe, od razu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obojętnie :) Ja dałam ciepłe :)
      Trafiłaś bo akurat jestem ;D

      Usuń
    2. Dziekuję ;3
      Czyli wychodzę z wody, gotuję i leję po chwili *-*"

      Usuń
  33. tez jetem zbyt wielkim leniem do stosowanie płukanek :) niestety żeby uzyskac rezultaty trzeba byc systematycznym i mocno zmobilizowanym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - jesli chodzi o płukanki to brak i systematyczności:(

      Usuń
  34. Ja tez teraz nie uzywam plukanek. Poniewaz wcieram we wlosy i skalp lotion ziolowy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O własnie ! Lotion ziołowy strasznie mnie kusi i myslę ,że byłabym bardziej zadowolona niż z płukanek :)

      Usuń
  35. grzeszki, hmmm... prostownica poszła w kąt, ale z suszarką nie jest tak łatwo mi się rozstać, ponieważ myję głowę codziennie rano, a chodzę na 8.00 na zajęcia, wiec sama rozumiesz, że nie mam wyboru :) Płukanki i wcierki są mi obce, ale w ramach akcji zapuszczania włosów chcę się z nimi zaprzyjaźnić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze Cię rozumiem - ja zas myję wieczorem i trochę zawsze usze podsuszyć . Z wcierkami nie potrafię się rozstac. Powodzenia:)

      Usuń
  36. Płukanek nie możesz robić co mycie bo ziołowe strasznie wysuszają włosy :) na moich szałwia trochę je prostuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie zioła wysuszają :) Miałam taki okres ,że przez 2 miesiące robiłam je regularnie :)
      Moich niestety nie prostuje tak jak innych , a szkoda :(

      Usuń
  37. Mój największy grzech zwie się "gumka recepturka"..


    Wyróżniłam Cię :)
    http://semperfemina.blogspot.com/2012/10/wyroznienie-troche-prywaty_29.html

    OdpowiedzUsuń
  38. super sprawa :) swietny blog! pozdrawiam. zachecam do odwiedzin u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  39. Też jestem wielkim leniuchem jeśli chodzi o płukanki - zawsze zapominam wstawić ziółka przed kąpielą i w konsekwencji najczęściej stosuję płukankę zakwaszającą na bazie octu jabłkowego - bo jej nie trzeba przygotowywać ;).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...