poniedziałek, 15 października 2012

Farmona Tutti Frutti Cukrowy peeling do ciała Brzoskwinia&Mango



Od producenta



Cukrowy peeling do ciała o wyjątkowych właściwościach pielęgnacyjnych i słonecznym zapachu mango i brzoskwini. Zawiera fitoendorfiny z owoców noni - cząsteczki szczęścia, które wprowadzają w doskonały nastrój, stymulują pozytywną energię, radość i chęć do działania. 

Dzięki zawartości masła karite i czerwonych kapsułek z witaminą E głęboko nawilża, odżywia i ujędrnia, sprawiając że ciało staje się zachwycająco miękkie, delikatne i jedwabiście gładkie. Kryształki cukru usuwają martwy naskórek i idealnie wygładzają ciało, a owoce noni rosnące na bajecznych, przepełnionych słońcem wyspach Polinezji zwiększają wydzielanie endorfin, pozwalając cieszyć się wspaniałym nastrojem i pełnią szczęścia. 
Cukrowy peeling myje, delikatnie natłuszcza i odżywia skórę, dzięki czemu nie jest konieczne używanie balsamu. 


Skład :
Skład: Sugar, Sodium Chloride, Isopropyl Myristate, Paraffinum Liquidum, Caprylic/Capric Triglyceride, Cera Alba, Glyceryl Dibehenate, Tribehenin, Glyceryl Behenate, Parfum, Butyrospermum Parkii, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, PEG-4, Glycerin, Agar, Alginic Acid, Polysorbate-20, Tocopheryl Acetate, Isobutylparaben, CI 73360, Morinda Citrifolia Fruit Extract, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, CI 19140, CI 16255, BHA.


Moja opinia :

Zacznę od tego , że peeling ma świetne , mocne opakowanie. Po otwarciu zobaczymy zabezpieczające złotko , a później juz nie zobaczymy , ale poczujemy piękny ,, cudowny zapach ! I tu zgodzę się z producentem peeling wprawia w dobry nastrój - myślę , że bardziej tu chodzi o zapach , który jest rewelacyjny i umila kąpiel. Pelling bardzo dobrze spełnia swoja rolę- świetnie ''zdziera'' martwy naskórek. Już podczas używania czujemy gładką skórę. Później nie ma potrzeby używania balsamu - skóra jest bardzo , ale to bardzo miekka i gładka. W dodatku wydajność- jest bardzo wydajny. Minusem jest parafina na początku w składzie :( Jednak mam zamiar spróbować jeszcze innego zapachu.

Peeling dostałam w ramach dalszej współpracy z ;


Jaki jest wasz ulubiony peeling do ciała ? :)




83 komentarze:

  1. Mój ulubiony? Kawowy własnej roboty! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też! :) ostatnio dodałam trochę zmielonego siemienia lnianego, jeszcze bardzij mi się podoba! :)

      Usuń
    2. O tak ! Zdecydowanie jeśli chodzi o domowe peelingi to kawowy wygrywa - w sumie mam jeszcze jeden świetny domowy peeling , ale to niebawem :)

      Usuń
    3. wow z siemieniem ? Nigdy nie próbowałam :)

      Usuń
    4. Mam wrażenie, że jest odrobinkę delikatniejszy niż sama kawa, no i zostawiam mi skórę nawilżoną :) Czasem w ogóle nie smaruję jej już balsamem.

      Usuń
    5. Wow w takim razie muszę sobie taki zrobić :)
      Tylko niech pomyślę jak :D

      Usuń
    6. u mnie to samo :) tylko kawowy!

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy peeling :)
    Ja lubię z Organique, a także Pat& Rub, używam również domowych, własnie wykonanych peelingów z soli morskiej i miodu lub kawowy!
    Polecam również Savon Noir, nie jest typowym peelingiem, ale doskonale pełni tą funkcję - oczyszcza, wygładza, odżywia i jest w pełni naturalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię naturalne peelingi dlatego te domowe u mnie wygrywają :)
      Z Pat&Rub jeszcze nie miałam :)

      Usuń
  3. mam, uwielbiam, jest niesamowity, pięknie pachnie i świetnie złuszcza naskórek
    idealny na poprawę humoru w jesienny wieczór

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie na jesienną porę jest idealny :)

      Usuń
  4. Ciekawie wygląda:) chyba się skuszę zwłaszcza, że poszukuję dobrego peelingu do ciała..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz tego typu zdzieracze i nie przeszkadza Ci parafina to polecam :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. otagowałam Cię ;)

      http://mala0727.blogspot.com/2012/10/tag-moje-blogowe-sekrety.html

      Usuń
    2. Dziękuję - musze w końcu nadrobić moje zaległości jeśli chodzi o tagi :)

      Usuń
  6. Nie mam ulubionego peelingu xD
    Byle nie był mdły i bylebym czułą te drobinki.
    Ale ten baardzo mnie kusi *-*'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie najwazniejsze by dobrze złuszczał :)

      Usuń
  7. obecnie mam z yr z pestkami moreli pachnie obłędnie i mnie zachwyca;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o zapach w myjadłach to u mnie gra pierwsze skrzypce :)

      Usuń
  8. nie ma nic lepszego niż smakowity peeling:)

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie właśnie parafina odstrasza od tych kosmetyków :( a tak pięknie pachną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie :( Nie wiem czy tej gładkości nie zawdzięczam własnie jej :(

      Usuń
  10. zapach jest nieziemski:) działanie też dobre

    OdpowiedzUsuń
  11. mój to chyba oliwkowy Farmony :) Ślicznie pachnie i ładnie peelinguje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię Tutti Frutti i chętnie sięgnę po ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też- kosmetyki z tej serii pięknie pachną :)

      Usuń
  13. wygląda na ślicznie pachnący i dobry może się skuszę :D ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przez Twoją recenzję zapragnęłam go :D

    OdpowiedzUsuń
  15. nawilża i złuszcza czyli prawie ideał , szkoda że jest ta parafina ale z drugiej strony i tak się go zmywa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie prawie ideał gdyby nie parafina :(

      Usuń
    2. Nie wiem po co oni pakują tą parafinę do naprawdę dobrych kosmetyków ..

      Usuń
    3. Też się nad tym zastanawiałam i może dlatego , że jest tania :)

      Usuń
    4. no tak i daje natychmiastowy efekt wygładzenia

      Usuń
    5. Stąd też niesamowity efekt gładkości po tym peelingu ;D

      Usuń
    6. ciekawe czy po dłuższym stosowaniu nie zapycha ?

      Usuń
    7. No własnie jeśli chodzi o nogi to nie potrafię stwierdzic czy zapycha czy nie :(

      Usuń
    8. Jak kto ma dużą skłonność to i pewnie zapcha na nogach .Tzn. wyjdą takie malutkie krostki , kiedyś takie miałam po balsamie z parafiną .

      Usuń
    9. aaa to czyli mnie nie zapchał :) (używam 1-2 w tygodniu)

      Usuń
  16. Mój ulubiony póki co to ruska bania:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Peeling z serii Ruska bania będzie i mój ! :D

      Usuń
  17. Najlepszy jest oczywiście peeling kawowy :) Ale lubię też gruboziarniste peelingi joanny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak domowy peeling kawowy jest najlepszy :)

      Usuń
  18. Od kiedy odkryłam złuszczające możliwości kawy właściwie przestałam kupować inne peelingi ^^'. A co Farmony to cała ich seria Tutti Frutti pięknie pachnie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak cała seria pachnie nieziemsko :)
      Ja ostatnio odkryłam świetny domowy peeling i jak wykończe te kupne to będę stosowac tylko ten :)

      Usuń
    2. Mogłabyś zdradzić tajemnicę składu owego odkrycia? :)

      Usuń
  19. Tak, ten zapach jest fenomenalny :) Peeling też lubię.

    OdpowiedzUsuń
  20. Najważniejszy w tym kosmetyku jest jego zniewalająco cudowny zapach - aż ciężko się nie wgryźć w opakowanie:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytam już którąś opinię i mam na niego coraz większą ochotę;)

    OdpowiedzUsuń
  22. faktycznie szkoda, że zawierają parafinę - ale lubię peelingi cukrowe, tego jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Parafiny się boję, bo mnie zapycha, ale w balsamach, a nie wiem jak by było z peelingiem... może nie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ją nie wiem czy mnie parafian zapycha na nogach :D

      Usuń
  24. przyznam się, że wcale nie używam peelingów do ciała. wystarczy mi porządną gąbka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tak miałam ale ostatnio zaczęłam używać :)

      Usuń
  25. Otagowałam Cię:*
    http://sandra-107.blogspot.com/2012/10/tag-pazdziernik-miesiacem-maseczek.html

    OdpowiedzUsuń
  26. wolę peelingi w tubce ;) bardzo lubię scrub cukrowy Oriflame z serii Milk&Honey ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja lubię cukrowe peelingi, zdecydowanie bardziej niż solne:]

    OdpowiedzUsuń
  28. miałam masełko w identycznym zapachu, i mnie również nastrajał pozytywnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masełka z tej serii jeszcze nie miałam , ale jeśli chodzi o zapach to chętnie się skusze :)

      Usuń
  29. mmm używałam, obłędnie pachniał... :) na moim blogu recenzja musu tej firmy:)

    jeśli masz ochotę zapraszam: http://biancofragola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. niezły zdzierak! lubię jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...