poniedziałek, 10 września 2012

Płukanka z pietruszki czyli o zielonym smierdziuszku :D

Trochę o pietruszce i o tym jak działa na włosy..
Pietruszka zawiera kilka razy więcej witaminy C niż owoce cytrusowe! To również jedno z najbogatszych źródeł prowitaminy A chlorofilu, wapnia, sodu, magnezu i żelaza. Liście zawierają także karoten i witaminy z grupy B.Z tego co wyczytałam  płukanka z pietruszki powinna pomóc na wypadanie włosów. Może przyspieszyć również ich porost.

Wykonanie

Czego potrzebujemy ?
-garść suszonej pietruszki

-gorącej wody (tak do zakrycia pietruszki)



Taką mieszankę zalewamy gorącą wodą i pozostawiamy na jakiś czas ( u mnie jest to około 15minut) i oczywiście odcedzamy - otrzymujemy zielonego śmierdziuszka :D Później dolewam trochę zimnej wody.

Moje spostrzeżenia 

Na pierwszy rzut pójdzie zapach , który jak dla mnie jest po prostu nie do zniesienia. Na szczęście nie utrzymuje się na włosach. Płukanka , a raczej pietruszka ma cudowne właściwości. Włosy po płukance były bardzo błyszczące przypomniał mi się efekt po szamponie garnier czysty blask. Nie zauważylam większej objętości czy tez miękkości. Jednak włosy były ładnie wygładzone i ujarzmione. Co jeszcze mi się spodobało?  nie puszyły się. Miałam jednak wrażenie , że troszkę wysuszyła mi włosy jednak jak się okazało to nie wina płukanki lecz zbyt dużej ilości protein :) Będę ją stosować regularnie , ponieważ jestem ciekawa jak sprawdzi sie w kwestii porostu włosów. 

Miałyście z nią do czynienia ? 
Jakie są wasze ulubione płukanki ?
3majcie się cieplutko ! :)




63 komentarze:

  1. Potrzebuje suszonej pietruszki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba bym się nie skusiła na taką płukankę :) Coś mam lenia jeśli chodzi o przygotowywanie jakichkolwiek płukanek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mam lenia jesli chodzi o plukanki :D

      Usuń
  3. Ja lubię zapach pietruszki, ziołowa dziewczyna jestem :>

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie spróbuję :) zwłaszcza, że chciałam jeszcze wypróbować wodę pietruszkową do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez chce wyprobowac wode pietruszkowa :)

      Usuń
  5. o, ja dziś przez pół dnia zrywałam pietruszkę z ogródka, muszę odłożyć trochę do suszenia i też wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. polubiłyśmy się z pietruszką już jakiś czas temu... na płukankę jej nie stosowałam ze strachu przed zapachem właśnie:D

    OdpowiedzUsuń
  7. o, pamiętam, że kiedyś już rozmawiałyśmy o pietruszkowej płukance ;) też muszę sobie trochę ususzyć i wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ze świeżej chyba też można?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz , że nie wiem ? :> Może wyjdzie , ale zazwyczaj robie płukanki z suszonych ziól , liści itd :)

      Usuń
  9. Szczerze to ja jeszcze nie zaczęłam stosować zadnych płukanek... Kurde, czas to zmienić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej być regularnym , ale u mnie jest z tym najwiekszy problem bo mi się zwyczajnie nie chce :)

      Usuń
    2. No ja w sumie też , a jak mi się przypomni to juz mi się nawet robić nie chce :D

      Usuń
  10. pierwszy raz o czymś takim słysze :) wpis bardzo ciekawy, coś nowego się dowiedziałam :)
    ja nie stosuje płukanek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam jeśli jesteś systematyczna :) Wtedy efekty sa naprawdę zadowalające jeśli chodzi o płukanki :)

      Usuń
  11. mam w ogrodzie mnóstwo pietruszki
    ale skoro piszesz że wysusza włosy ? ciekawe - spróbuję na moich włosach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie nie jestem pewna czy to jej wina ;/ Raczej wydaje mi sie , że troszke za dużo protein dałam swoim włosom i taki byl tego efekt :(

      Usuń
  12. Wszystko byłoby super, gdyby nie to, że nie cierpię pietruszki i nie przeżyłabym tego zapachu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie to jest i mój problem :( :D

      Usuń
  13. tej jeszcze nie próbowałam, ale zachęciłaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zostałaś otagowana http://nietypowo-wlosowo.blogspot.com/2012/09/tag-7-faktow-o-mnie.html :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oooo, ciekawe! Myślę, że spróbuje, pietruszki trochę w domu mam! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O.. nigdy nie słyszałam o takim zabiegu, ale na pewno go wykonam;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O płukance czy o pietruszce ? ;D Polecam :)

      Usuń
  17. nigdy o takiej płukance nie słyszałam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję , że kiedyś wpis się przyda :)

      Usuń
  18. Fajny pomysł! Też nie znoszę zapachu pietruszki,ale akurat mam ją w ogródku,więc się poświęcę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak - czego się nie robi dla włosów :)

      Usuń
  19. u Anwen kasza, u Ciebie pietruszka. :d może by tu coś wspólnie ugotować. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :) Może byc i tak :D
      Co do tej kaszy to chcę wypróbować płukanke :)

      Usuń
  20. Ahh, nie cierpię pietruszki!:)
    Podziwiam, że wytrzymałaś z takim zapachem na głowie ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęscie zapach czułam tylko podczas przygotowania i polewania - pózniej już się nie utrzymywał :)

      Usuń
  21. Jak się nie puszą to muszę spróbować. O dobroczynnych właściwościach natki wiem dużo, na co dzień używam jej w kuchni;) I kocham ją!

    OdpowiedzUsuń
  22. super <3

    u mnie do wygrania bransoletka od Biżuterianki, zapraszam: http://madame-chocolate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę spróbować:) Mam nadzieję, że zniosę zapach tej płukanki:) Nie przepadam za aronatem suszonej pietruszki, a jak ją zaleję gorącą wodą, to dopiero mogę przeżyć szok;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wlasnie zalewajac goraca woda przezylam szok :D

      Usuń
  24. Masz naprawdę świetne pomysły na ziołowe płukanki :) Tak samo jak z miętą pieprzową. Wypróbuję na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ech te ziołowe płukanki - mogłyby pięknie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chętnie spróbuję by wygładzić włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. .... a koniecznie musi być taka z ogródka czy może być z "torebki"? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...