czwartek, 9 sierpnia 2012

Szampon do włosów w pudrze Shikakai

Naturalny Szampon Shikakai
Puder Shikakai pozyskiwany jest z wyłuskanych orzechów shikakai. Drzewka shikakai porastają centralne Indie. Orzechy są wyłuskiwane z dużych strąków, następnie suszone, mielone na proszek, mieszane z wodą i od stuleci używane do oczyszczania włosów. Najprawdopodobniej jest to najlepszy i najbardziej naturalny szampon na świecie. Shikakai to naturalna, łagodna substancja do mycia włosów. Ma naturalnie łagodne pH. Delikatnie oczyszcza włosy bez naruszania ochrony lipidowej włosa. Nie wysusza włosów i skóry głowy. Stosuje się go w walce z łupieżem. Pobudza także porost włosów i wzmacnia cebulki włosa. Polecany do skóry wrażliwej.

Shikakai ma następujące zalety:
- odżywia włosy
- wzmacnia cebulki włosów i stymuluje porost włosów
- zwiększa połysk włosów, sprawia, że są aksamitne
- likwiduje łupież
- oczyszcza i chłodzi skórę głowy
                             
Sposób użycia

Do dokładnego umycia średniej długości włosów użyj około 20-30 g pudru.(ja swojego dałam 8gram) Odpowiednią ilość pudru shikakai wymieszaj z filiżanką ciepłej wody(w tym przypadku ''lałam'' na oko), do uzyskania konsystencji rzadkiej papki lub jogurtu. Dobrze wymieszaj. W tym celu możesz użyć trzepaczki do ubijania jajek. Gdy na powierzchni papki zacznie się tworzyć delikatna pianka to oznacza, że ma odpowiednią konsystencję i jest gotowa do użytku. Dokładnie zwilż włosy i nałóż na nie papkę z shikakai. Wystarczy papkę po prostu nałożyć na skórę głowy lub BARDZO delikatnie masować. Pozostaw na głowie w zależności od potrzeby od kilku minut do godziny. Następnie dokładnie spłucz głowę.
Innym sposobem na przygotowanie szamponu jest wsypanie odpowiedniej ilości proszku do buteleczki, należy wtedy wlać ciepłą wodę, szczelnie zamknąć i trząść buteleczką do uzyskania jednolitej konsystencji. Przygotowanie szamponu trwa zaledwie kilka minut.

W razie potrzeby można dodać więcej wody, aby mikstura była łatwa do rozprowadzenia na włosach. Można dodać zagęszczacza jak na przykład miód czy żel aloesowy.

Produkt wyłącznie do użytku zewnętrznego.
Nie testowany na zwierzętach.
Produkt w 100 % naturalny i w 100 % wegetariański


Moja opinia
Zacznę od tego , iż jest to dość nietypowy szampon. Mój pierwszy szampon w pudrze. Myślałam , że sobie nie poradzę z jego zrobieniem , ale dałam rade. Na jedno zużycie poszło 8g proszku więc wcale nie trzeba nam 20-30g.  Pomieszałam chwilę łyżeczką i uzyskałam piankę. Zoczyłam włosy i zaczęłam delikatnie wmasowywać go w skalp. Pomyślałam jak to możliwe , ze proszek wmasowany w skalp umyje mi włosy. Po 5 minutach spłukałam. I co ? Już w takcie spłukiwania czułam jak coś przyjemnego otula moje włosy , niczym aksamit. a jednak myje ! .Nie podrażnił ani skalpu ani włosów. Po wyschnięciu włosy były mięciutkie w dotyku , zyskały na objętości i lśniły. Nie liczyłam na dobre mycie a tu przeciwnie nie dość , że dobrze zmył olej to jeszcze tak ładnie ogarnął moje włosy. Inny razem naolejowałam włosy olejkiem kokosowym - niestety w tym przypadku nie do końca zmył olejek z włośow , ale nie było aż tak tragicznie zebym musiała myć włosy ponownie :)

Podsumowując :
+Dobrze myje
+włosy sa mięciutkie
+zyskały na objętości
+nie podrażnił ani skalpu ani włosów
+/- zapach zależy co kto lubi mnie akurat średnio przypadł do gustu (nie czuć go po zmyciu)
-dostępność
-nie do końca poradził sobie ze zmyciem olejku

Czy kupie ponownie ? mozliwe.  A wy miałyście jakiś szampon w pudrze ? Skusicie się na ten bądź na inny tego typu ? Aa wiem , że jesteście ciekawe oleju musztardowego , ale on pójdzie na sam koniec- chcę mu dac trochę czasu by móc sprawdzić jego zalety , niestety w przypadku olejków tak jest.

Bardzo dziękuję Dark Lady i jej sklepowi za możliwość przetestowania szamponu.








58 komentarzy:

  1. nie słyszałam o czymś takim, ale chyba wolę standardowe szampony, zamiast takie, którym musiałabym poświęcić więcej czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt trzeba poswiecic 3 minutki na zrobienie :)

      Usuń
    2. Ja chyba również wolę standardowe szampony-a raczej płyny i balsamy do kąpieli/higieny intymnej,którymi można myć włosy:)

      Usuń
    3. Co do izytkowanoa to ja tez :) ale z efektem nie ma porownania :)

      Usuń
  2. Ja wolę mój płyn Facelle, tak kombinuje z włosami nakładam przedziwne rzeczy że chociaż zmyje je normalnie :D Ale wszystko co dodaje objętości jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie od dawna czy takie cos umyje moje wlosy bo jednak czasami szampon sobie z tym nie radzi, probowalam glinka ghassoul i tez porazka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glinka tez sobie z moimi nie porafzila :( ale ten dal rade :)

      Usuń
  4. pierwszy raz słyszę o takim szamponie. ;)
    zdecydowanie wolę jednak SLS, jakoś te słabe nie służą ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z sls uzywam raz na tydzien albo dwa tygodnie :)

      Usuń
  5. Jeszcze nie miałam czegoś takiego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak Saga pokazywała go u siebie to też koniecznie chciałam go mieć!:D ale aktualnie przedobrzyłam z zamówieniem na doz.pl :D

    OdpowiedzUsuń
  7. u ciebie zawsze super nowosci:)))) nie mialam ale ju mi sie podoba:))))

    OdpowiedzUsuń
  8. od jakiegoś czasu chcę wypróbować ten szampon, w końcu pewnie go kupię ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mam nadzieje ze bedziesz zadowolona :)

      Usuń
  9. Jakoś takie szampony do mnie nie przemawiają, jestem chyba zbyt leniwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie a to nie jest wersja dla leniwych :D

      Usuń
  10. Myślałam o tym szamponie, ale ostatecznie się nie zdecydowałam... a szkoda, jak widzę. Może w przyszłym miesiącu, jak nastąpi zastrzyk gotówki, to sobie go sprawię :D jejku, zazdroszczę Ci przeokropnie tych włosów Twoich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milo mi :)
      Co do zastrzyku gotowki to ja tez na taki czekam - mam juz kilka rzeczy na oku :)

      Usuń
  11. nie miałam tego i krcze na razie mnie nie kusi szampon w pudrze :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom jego konsystencja moze niektorym nie pasowac :)

      Usuń
  12. a ja bym z chęcią takie coś wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. chyba bałabym się myc nim włosy, tego typu produkty wolę raczej jako odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajne, ale żebym od razu kupiła to może nie =p

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak z wydajnością tego szamponu?


    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę , że powinien wystarczyć na 15 użyc ;]

      Usuń
    2. To tak średnio na jeża ;p

      Usuń
    3. Nom jak ktos czesto myje wlosy to sie nie oplaca :(

      Usuń
  16. Kurcze, brzmi świetnie. I sama natura. Normalnie orzechy piorące :)

    A nie przyciemnia włosów, bo to jednak orzech i to pozostawianie nawet na godzinę, czy to nie daje jakichś efektów kolorystycznych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego Ci nie powiem :) Bo nie używałam regularnie i zostawiłam tylko na 5 minut :)

      Usuń
    2. Szkoda :P Ale to na pewno świetna alternatywa dla szamponu i jaka oszczędność miejsca w walizce i jej ciężarze ;)

      Usuń
    3. Dokladnie :) ale na wyjazdy wole cos z czym nie ma za duzo roboty i cos wielofunkcyjnego jak np. Facelle :)

      Usuń
  17. nie, ja takim rzeczą mówię nie, wolę zwykłe szampony. :)


    Zapraszam
    www.treasurre.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajna ciekawostka,ale ja wolę zwykłe szampony,więc taki cudak mi niepotrzebny :P

    OdpowiedzUsuń
  19. wow fajnie tu kochanna ;33
    zapraszam do mnie http://aleksandra96love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. ja jeszcze nie próbowałam, ale wiem że khadi ma też taki szampon w proszku... może spróbuję, ale póki co zrobiłam 3 duże zamówienia (apteka, ekologiczny i rossmann), więc przez najbliższe 2 miesiące: DENKO! :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Khadi mnie nadal fascynuje i na fascynowaniu się kończy. Chyba po prostu nie wiem od czego zacząć dokonując zakupów. Poza tym, ciągle nie mogę przestać kupować produktów w drogeriach i kiedy mam nabyć coś w sklepie internetowym, uświadamiam sobie, że moje półki uginają się od kosmetyków :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam :(
      Dlatego teraz tylko denkuję :]

      Usuń
  22. masz zawsze takie ciekawe recenzję i tym razem też jestem zaskoczona pozytywnie , bardzo ciekawy produkt

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajna recenzja :) Ja też mam Shikakai, dokładnie ten sam. Kupiłam jakiś czas temu 'w ciemno', ale skusiłam się, bo w Anglii jest bardzo łatwo dostępny i zapłaciłam za niego około 1,5 funta ;d Chyba dziś pierwszy raz wypróbuję... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sama stosuje go raz na jakis czas i jest super, swietnie oczyszcza i zmiekcza wlosy! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...