poniedziałek, 4 czerwca 2012

TRAN dodany do maski

Hej Dziewczyny :) Ale jestem zabiegana ;/ Dopiero co do domu wróciłam. Dziś zamierzam podzielić się z wami moim dzisiejszym mini tuningiem maseczki do włosów z dodatkiem TRANU.


Czego potrzebujemy ?
- maseczkę do włosów 
-tran (w moim przypadku były to 3 kapsułki)






1. Do maseczki biovax dodałam 3 kapsułki tranu

Uwaga ! Zapach może was odstraszyć hehe :) Ale po wymieszaniu na szczęście już go nie czuć :)

2.Mieszamy mieszamy mieszamy i powstaje :



Jak widzicie to nic trudnego i na każda kieszeń :) Myślę , że wiele z was ma w domu tran więc warto spróbować :)

I oczywiście właściwości tanu , tak w skrócie żeby nikogo nie zanudzać czyli to co najważniejsze (to co skusiło mnie do takiego tuningu)
-zawiera witamine D3
-zawiera witaine A
-zawiera kwasy tłuszczowe omega3

I jak tu nie spróbować ? A wy ? Próbowałyście ? Ja własnie siedzę z tą maseczką na głowie :D








49 komentarzy:

  1. ciekawe co z tego wyjdzie... :) ja ostatnio robiłam mieszankę wybuchową - wrzuciłam tam wszystkie naturalne składniki jakie miałam pod ręką (miód, cytryna, oleje... ;))
    Teraz zamierzam się na coś z ZSK, ale za dużo dobrego tam jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ciągle się waham co do ZSK ;/ Nie wiem jak to wszystko ze sobą łączyć żeby działało i żeby nie przesadzić :(

      Usuń
  2. Tego nie probowalam, zazywalam jedynie tran :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez , ale niestety nieregularnie :(
      Więc postanowiłam spróbować w ten sposób :)

      Usuń
    2. Bardzo fajny pomysł :)

      Usuń
  3. ło, bałabym sie dodać tran do maski. Kochana mam pytanko, jak poustawiałaś na blogu zakładki (np. maseczki na włosy, płukanki itp.)? jak sama wiesz jestem nowa na blogu i nie mogę się jeszcze połapać co i jak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się czego bać :) na prawdę :)
      Hm To co mam na górze to ''strony''
      Łatwiej będzie dodać gadżet etykiety'' a potem przy pisaniu kazdego posta (po prawej stronie0 przyporządkować do jakiej etykiety chcesz go dodać :)
      Ale jeśli chcesz mogę Ci wytłumaczyć jak dodać te strony :)

      Usuń
    2. kochana byłabym wdzięczna, bo ja nawet nie wiem jak obserwowanych ustawić w pasku z boku,i nie wiem co to ten cały blogroll.. musze sie jeszcze duzo nauczyć, ciężko mi się połapać

      Usuń
    3. Hej jeśli chcesz bym Ci wytłumaczyła jak to wszystko porobić to pisz na e-mail : kingablog@o2.pl :) chętnie Ci pomogę :)

      Usuń
  4. Widzę ze mój pomysł się spodobał:) W sumie jak o tym myślę to nie taki "mój" bo chyba Czarownicująca o tym pisała:) Czy ona pisała o lecytynie?

    Stosuje i od wew i i zew:) I tak i tak działa świetnie:)

    A co do ZSK to jest lista tzw niezbędnych półproduktów które każda włosomaniaczka powinna mieć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i bardzo prosto sie je używa:)

      Usuń
    2. A nie wiem skąd to wzięłam :)
      O a gdzie jest ta lista ? ;>

      Usuń
    3. Mnie listę przekazała Czarownicująca:) Na niej są:

      -kwas hialuronowy 1,5%
      -aloes zatezony
      -panthenol
      -witaminy all-in-one
      -keratyna (ale nie każda kręconowłosa ją polubi, ja u siebie używam tak raz w miesiącu dwie krople do maski:))
      -oleje: po dwa z każdej z trzech grup

      To są półprodukty podstawowe. Dla kręconych dobre są jeszcze mocznik, mleczan sodu i niacynamid.

      Co do dawkowania to Czarownicująca poradziła mi żeby zaczynać od pojedynczych półproduktów w małych ilościach czyli od 3 do 5 kropli lub 1 szczypty jak coś jest w proszku. I najlepiej obserwować co pomaga, w jakiej ilości i z czym:)

      Usuń
    4. Dziękuję :) dużo tego hehe :( ale mam nadzieję ze przez czerwiec będę szukać czegoś odpowiedniego dla siebie i zamówię tak by było na lipcowa pielęgnację ;)

      Usuń
  5. genialne a Ty zostaw u mnie adres maila w konkursie na Beauty Blender ♡

    OdpowiedzUsuń
  6. Daj później znać, jak włosy zareagowały na tran ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem ciekawa efektów:)

      Usuń
    2. Efekty są świetne ! Sama mają nie robi nic konkretnego a w połączeniu właśnie z tranem włosy się ładniej błyszczą i sprawiają wyrażanie zdrowszych :) polecam :)

      Usuń
  7. Kiedyś też o tym myślałam, ale w końcu nie spróbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie ostatnio myślałam o podobnym sposobie urozmaicenia maski. Akurat na parapecie leży mi połowa opakowania tranu do którego nie mogę się ni cholerę przekonać to na pewno wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie u mnie top samo hehe :) więc wykorzystałam dourozmaicenia maski i jestem zadowolona . Mam nadzieję ze Ty też będziesz :)

      Usuń
  9. Jeśli chodzi o demakijaż oczu to polecam Ziajkę dwufazową radzi sobie genialnie :) Niedługo postaram się napisać o tym recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam miałam :) to zdecydowanie mój KWC :) uwielbiam wręcz i mam zamiar do niej wrócić ;)

      Usuń
  10. Hmmm maski z tranem- tego to ja jeszcze nie słyszałam, ale jak widać warto spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obiecujesz że włosy nie będą mi śmierdziały rybiarnią? ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuje :) w moim przypadku śmierdziało tylko po wylaniu tranu do maski pi, wymieszaniu zapach maski zabił tran i nie śmierdziało :)

      Usuń
  12. Ciekawa maseczka oj jak ja nie lubię tranu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak go nie lubisz top wykorzystał do maseczki :)

      Usuń
  13. fuj, mam uraz do zapachu tranu po doświadczeniach na chemii żywności ;p chyba bym nie wytrzymała z tym na włosach, biorąc pod uwagę, że nawet spirulina mnie skręca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wręcz przeciwnie :) po wymieszaniu z mała po zapach tranu nie zostaje aniśladu :)

      Usuń
  14. wspaniały pomysł z tym tranem, może wypróbuje w wakację jak będe miała trochę czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja od 2 miesięcy zażywam tran ale do ustnie. W najbliższym czasie wypróbuje ten sposób. A czy włosy nie będą tłuste ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie :) Jeśli nie dasz za duzo to na pewno nie :)
      Ja dałam 3,5 kapsułki na 2 łyżki maski :)

      Usuń
  16. A ja mam przekłute uszy ;P 3 stojaki z kolczykami u mnie + jakieś 200 par zapakowanych.. a i tak nie nosze xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo u mnie tylko bez przekłutych uszu hehe :D

      Usuń
  17. Hmm zaispirowałaś mnie, może wypróbuję ;)
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post!

    OdpowiedzUsuń
  18. ja wcierałam tran ( z zestawem olejku z wiesiołka i wit. A, E - taki gotowy bogaty tran już kupiłam;) w skalp i na całe włosy ale wytrzymałam 2 razy po 2godz. zapach wstrętny, nie pomyślałam, żeby dodać kapsułki do maski;)
    Ciekawy blog, dodaje do obs.;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja planuję dodać spirulinę z kapsułek suplementu
    :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobra inspiracja :) na pewno wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdybym wcześniej trafiła na ten post o tranie to nie oddałabym dziadkowi mojego tranu w płynie.. Był tak okropny,że musiałam się go pozbyć,a dziadek,jak to chyba każdy dziadek,lubi wszystko,ale nawet on nie mógł znieść okropnego zapachu i smaku tranu i wywalił go na zbity ... do kosza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mam taki właśnie tran w kapsułkach w domku [czego ja nie mam z lekarstw w domu? moja szafka na lekarstwa nie dość,że jest wielgaśna to dodatkowo, wszystko się z niej wylewa.. znajdzie się w niej lekarstwo na każde dolegliwości:)] to muszę KONIECZNIE wypróbować ten sposób! :)

      Ale szkoda tego tranu w płynie,bo nie musiał iść wcale do kosza,mogłabym go używać ulepszając maski.. A to była NAPRAWDĘ spora butla.. Ale cóż,no trudno:)

      Usuń
  22. Ja polecam łykanie tranu w kapsułkach, np Gal :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeśli nie odpowiem w ciągu 3 dni, proszę wysyłać pytania na e-mail : kingablog@o2.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...