wtorek, 19 sierpnia 2014

HIT


Cześć !
Dziś mam dla was HIT, którym okazała sie maseczka z bani agafii. O ile ta niebieska się nie sprawdziła tak ta okazała się bardzo dobra. Ciekawe? Zapraszam do dalszego czytania :


Od producenta : Fitoaktywna maseczka do twarzy wzbogacona o oleje i soki z jagód rosyjskiej tajgi nasyca skórę witaminami i minerałami. Głęboko nawilża, wygładza cerę i stymuluje procesy regeneracyjne skóry.Sok z truskawek, dzikiej maliny oraz jagody kamczatskiej bogaty w kwasy organiczne i witaminy głęboko nawilża i odżywia skórę. Dzięki organicznemu olejowi z dzikiej róży, który zawiera witaminy A oraz C, skóra odzyskuje jędrność, a właściwości ochronne zostają zwiększone. Olej z ałtajskiego rokitnika stymuluje procesy regeneracyjne skóry.

Cena/Dostępność : 9,90zł/ SkarbySyberii

Skład (INCI): Glycerin, Vaccinium Vitis-Idaea Fruit Powder (sproszkowane naisona borówki brusznicy), Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Powder (sproszkowane nasiona maliny), Sucrose Palmitate, Sorbitane Caprylate, Organic Rosa Canina Fruit Oil (organiczny olej z owoców dzikiej róży), Hippophae Rhamnoides Friut Oil (olej z rokitnika ałtajskiego), Fragaria Vesca (Strawberry) Fruit Juice (sok truskawkowy), Rubus Idaeus (Raspberry) Fruit Juice (sok z dzikiej maliny), Lonicera Caerulea Fruit Juice (sok z jagody kamczatskiej), Parfum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Citric Acid.

Słodkie opakowanie, słodki skład, słodki zapach i słodka zawartość, a mianowicie przeesłodka maska :) Bardzo się zdziwiłam, kiedy otworzyłam maskę, ponieważ ujrzałam coś co wyglądem przypomina kisiel truskawkowy, konsystencją upodabnia się do kleju, a zapachem przenosi nas do babcinych konfitur. Jednym słowem miła dla oka i noska mieszanka. Te zewnętrzne aspekty bardzo pozytywnie mnie nastawiły do jej używania. Skład jest bardzo przyjemny, ale jak jest z jej działaniem ? Co w niej lubię? To, że bardzo łatwo się jej używa. Maski z glinkami trzeba długo zmywać. W przypadku tej maski wystarczy ochlapać twarz wodą i gotowe. Po nałożeniu maska ma lekkie działanie rozgrzewające, ale nie podrażnia sóry. Jeśli chodzi o działanie to jestem zadowolona. Używam jej kiedy mam mało czasu, a moja skóra potrzebuje chwili dla siebie. Maska świetnie wygładza. Skóra jest bardzo miękka w dotyku. Jest jakby  odświeżona. Stała się moim ulubieńcem ze względu na działanie i to jak łatwo ją zmyć :)

Miałyście ją? Jak się u Was sprawdziła? 

niedziela, 17 sierpnia 2014

5 dobrych kosmetyków za +/- 10zł

Cześć !
Ostatnio wciągnęły mnie zagraniczne kanały na YT i strasznie spodobał mi się pewien tag. Dziewczyny opisywały kilka kosmetyków w określonej kwocie. Postanowiłam, że też podzielę się z wami tymi dobrymi kosmetykami, które wcale wiele nie kosztują :)


Sleek Line, jedwab do włosów- To cudo kosztuje jakieś 12zł i jest mega wydajne. Zapach tego jedwabiu jest genialny i długo utrzymuje się na włosach. Skład jest super (jak na jedwab) czyli : silikon, silikon, zapach, a później tytułowy jedwab, ale to nieważne. Grunt, że świetnie zabezpiecza włosy przed zniszczeniami, pięknie pachnie, jest wydajny i tani. Znajdziecie go w sklepach fryzjerskich i w solarium.

 Batiste, suchy szampon do włosów- biedronkowa cena tego szamponu to 10,99zł. Ja skusiłam się na wersję ''wild'' która pięknie pachnie, ale nie o zapachu tutaj mowa. Szampon przydał mi się podczas wyjazdu nad morze.Aby uniknąć tego efektu oklapniętych włosów, przed wyjściem z domu czy też po myciu spryskiwałam skórę głowy tym szamponem i włosy zachowały świeżość na dłużej.

Soraya, żel pod prysznic ''malinowa obsesja''- zaznaczyłam jego nazwę, ponieważ tylko ta wersja mnie urzekła. Żel kosztuje 10zł, ale jest genialny. Dlaczego? Ze względu na zapach, który jest przepiękny i (uwaga!) bardzo długo utrzymuje się na skórze. Kiedy biorę poranny prysznic mój chłopak czuje ten zapach nawet po 5h :)

Rimmel 60s, lakier do paznokci- Mam 4 lakiery z tej serii. Jeden kosztuje 10,99zł. Odkąd pamiętam nie potrafiłam malować paznokci. Okazało się, że wina tkwi w pędzelku. Tutaj pędzelek jest jak dla mnie idealny i malowanie idzie mi lepiej. Oczywiście nie wysycha w 60s, ale i tak go uwielbiam :)

Płyn micelarny- na zdjęciu pokazałam małą wersję, która kosztuje 4zł, ale są też większa za 8zł. Są 4 wersje tego płynu, ale ja po przygodzie z wersją zieloną pozostanę wierna tej niebieskiej. Świetny i tani produkt do demakijażu. Nie podrażnia i jednym słowem jest super :)

A jakie są wasze ulubione kosmetyki za 10zł ? :) 

piątek, 15 sierpnia 2014

Bania Agafii, oczyszczajaca maska za 5,90

Cześć !
Wczoraj wróciłam z wakacji, a dziś w pełni sił wracam do was. Odnośnie wyjazdu, wybraliśmy jednak Międzyzdroje. Pojechaliśmy ''w ciemno'' i na szczęście udało nam się znaleźć nocleg w korzystnej cenie, a same Międzyzdroje bardzo przypadły nam do gustu.  Wracając do dzisiejszego wpisu. Chcę was poznać z maską po której spodziewałam się trochę więcej, a mowa o masce ''z bani''. Z tej serii mam 4 maski i planuję zrobić ich porównanie, ale to pod koniec miesiąca.


Od producenta : Maseczka działa przeciwzapalnie i oczyszczająco, wygładza i poprawia właściwości ochronne skóry, przywraca jej zdrowy i zadbany wygląd. Naturalne składniki zapewniają skórze dodatkowe nawilżenie i odżywienie.

Cena/Dostępność : 5,90 (aktualnie na promocji) / SkarbySyberii 

Skład(INCI): Aqua, Kaolin (niebieska glinka), Glycerin (gliceryna), Organic Centaurea Cyanus Flower Water (organiczna woda bławatkowa), Cetearyl Alcohol, Zinc Oxide, Bentonite (and) Xanthan Gum, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil (olej z oliwek), Organic Malva Sylvestris (Mallow) Flower Extract (organiczny ekstrakt z malwy), Avena Sativa (Oat) Kernel Powder (proszek z płatków owsianych), Sodium Cetearyl Sulfate, Benzyl Alcohol, Parfum.

Moja opinia : Maska zamknięta jest w wygodnej tubce. Takie opakowanie przyda się np. na wyjazdach. Maska bazuje na niebieskiej glince. Jak wiecie uwielbiam glinki, ale ich przygotowywanie jest trochę niewygodne. Tutaj mamy gotową glinkę do użycia. Maska jakoś specjalnie nie przypadła mi do gustu. To trochę dziwne, bo moja twarz uwielbia niebieską glinkę. Na mojej twarzy nie zrobiła ani nic złego ani nic dobrego. Nie zauważyłam, aby skóra była jakaś wybitnie miękka. Delikatnie wygładza i to wszystko. Czy matuje? Tak, ale na krótko. Jej największym plusem jest zastosowanie jej przed zrobieniem makijażu. Mam wrażenie, że po jej zmyciu i ''pomalowaniu'' twarzy, makijaż lepiej się trzyma, a twarz lepiej wygląda i własnie w ten sposób ją zużyłam, bo w celach bardziej ''nawilżających'' zdecydowanie wolę inną maskę z tej serii, ale o tym niebawem. Podsumowując : jak dla mnie ta maska jest typowym średniakiem. Mimo swojej niskiej ceny, wygodnego opakowania nie zachwyciła mnie.

Miałyście tą maskę? Lubicie ? A może macie inną maskę z tej serii? :)

środa, 13 sierpnia 2014

L'occitane LAWENDOWE PUDEŁKO


Cześć !
Dziś pokażę wam sierpniowe pudełko L'occitane. W tym miesiącu motywem przewodnim jest lawenda. Przyznam, że nigdy nie lubiłam tego zapachu, ale po użyciu żelu pod prysznic z tej serii się do niego przekonałam. Jesteście ciekawe zawartości pudełka ? Zapraszam o oglądania :


Relaksujący żel pod prysznic aromakologia- Zapach jest dość intensywny, ale faktycznie można się przy nim zrelaksować. Zobaczymy jak się sprawdzi na dłuższą metę.

Mgiełka do pościeli lawenda- początkowo myślałam, że przy takim zapachu nie będę mogła zasnąć, ale okazało się, że jest to możliwe. Zapach lawendy nie do końca mnie do siebie przekonuje, więc ta           mgiełka raczej nie będzie ze mną każdej nocy.

Saszetka lawenda- jak dla mnie zbędny produkt, ponieważ wolę inne zapachy jeśli chodzi o takie saszetki, ale wrzuciłam ją do wakacyjnej walizki :)

Miałyście te kosmetyki? Lubicie L'occitane ?

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Zimno?sięgnij po rozgrzewający, dobry i tani peeling ''z bani''


Cześć !
Dziś pokażę wam peeling, który rozgrzeje waszą skórę w chłodniejsze dni, a mowa o kamczackim, rozgrzewającym  scrubie do ciała z serii babuszki.

Od producenta : Scrub posiada działanie rozgrzewające, złuszcza zrogowaciałe komórki skóry, otwiera i oczyszcza pory, sprzyja głębokiemu odżywieniu i nawilżeniu. Po zastosowaniu skóra staje się miękka i gładka.

Cena/dostępność : 5,90/100ml (aktualnie na promocji)/ Skarby Syberii

Skład: Aqua, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil (oliwa z oliwek), Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Ascophyllum Nodosum Extract (ekstrakt czerwonych alg), Pinus Pumilio Leaf Oil (olej z igieł syberyjskiej sosny karłowatej), Organic Sargassum Filipendula Extract, Rapa (sól z kamczatskich źródeł termalnych), Parfum, Tocopherol, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid

Moja opinia: Peeling jest zamknięty w poręcznej tubce, która świetnie się sprawdzi na wyjazdach. Jego skład jest bajeczny, a cena bardzo korzystna ! Zapach? Dość mocny jak dla mnie taki dość orientalny, korzenny, leśny. Przejdźmy do działania. Peeling faktycznie rozgrzewa, ale nie jest to mocny efekt, to rozgrzewanie jest raczej delikatne. Zdecydowanie lepiej rozgrzewa, kiedy nałożymy go w formie maski. Jeśli chodzi o jego ostrość to jest średni, jak dla mnie jest optymalny. Skóra po peelingu jest faktycznie miękka i gładka. Lubię go, ale wolę ładniej pachnące kosmetyki.

Miałyście go ? Jak wam się podoba ta seria kosmetyków babuszki?

piątek, 8 sierpnia 2014

KOSMETYKI NA WAKACJACH


Cześć !
Kiedy to czytacie ja zapewne leżę już na plaży :) Żeby na blogu nie było pusto postanowiłam zaplanować dzisiejszy wpis, w którym wam pokażę jakie kosmetyki zabrałam ze sobą na wakacje


Alterra chusteczki do demakijażu- Mają dość dobry skład i dzięki nim zaoszczędzę trochę miejsca. Zamiast pakować waciki i płyn micelarny wzięłam bardziej poręczne chusteczki.

L'occitane, chłodząca mgiełka do ciała - przyda się jako chwilowe ochłodzenie w upalne dni. 

Pat&Rub, mleczko do ciała w mgiełce-zamiast balsamu wybrałam coś bardziej poręcznego o tym samym działaniu, a mianowicie nawilżającą mgiełkę, która zajmuje mało miejsca.

La Rosa, lakier do paznokci- mój ulubiony odcień na lato. Bardzo trwały lakier, więc się przyda. Biorę tylko jeden, bo po co mi więcej :)

Żel aloesowy- Przyda się po całym dniu spędzonym na słońcu. Świetnie działa na wszelkie podrażnienia, więc na pewno się przyda.

Joanna, mgiełka do włosów- silikonowa mgiełka do włosów na pewno się przyda i trochę je ochroni

Agadir, argan oil- Olejek bez spłukiwania. Mam zamiar go używać zamiast maski do włosów i do zabezpieczania końcówek.

L'oreal seduction codes- mój ulubiony tusz do rzęs. Nie jest wodoodporny, ale tyle razy miałam go na rzęsach na basenie i nic sie nie zmyło, więc i on trafił do walizki.

Miodowe mydło- wielofunkcyjny kosmetyk spełni się w roli szamponu do włosów, mydła do twarzy i ciała.

Próbka kremu- zamiast kremu do twarzy wzięłam zakręcaną próbkę z kremem aloesowym.

Dax sun, SPF50- niezbędna rzecz nie tylko na wakacjach.

A co wy byście jeszcze zabrały na wakacje?
Pozdrowienia z Władysławowa :*

środa, 6 sierpnia 2014

MIODOWE MYDŁO DO WŁOSÓW I CIAŁA


Cześć !
Dziś chcę wam pokazać kosmetyk, który strasznie mnie zaciekawił swoją nazwą, a mianowicie miód do ciała i włosów. Z serii tych mydeł jest jeszcze dostępna wersja cedrowa (ponoć najlepsza), ale przejdźmy do dzisiejszego bohatera.


Od producenta : ''Miodowe mydło oparte na aktywnych składnikach naturalnych łagodnie oczyszcza i pielęgnuje ciało oraz włosy.''


Cena/dostępność : 15.90zł (aktualnie na promocji)/ Skarby Syberii

Skład (INCI): Aqua, Sorbitol, Sodium Cocoyl Isethionate, Sodium Methyl Cocoyl Taurate, Stearic Acid, Mel (ałtajski miód górski), Hyssopus Officinalis Extract (hyzop lekarski), Calluna Vulgaris Extract , Rhodiola Rosea Extract (ekstrakt złotego korzenia), Organic Rosa Canina Oil (organiczny olej z owoców dzikiej róży), Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid.

Moja opinia : Skład jest dobry choć skład mydła cedrowego podoba mi się bardziej (ze względu na początek). Mydło zamknięte jest w przyjemnym w użyciu ''słoiczku''. Po otworzeniu czuć genialny zapach miodu, który później trochę czuć na skórze. Konsystencja jest gęsta. Po kontakcie z wodą i ze skórą mydło robi się białe, dobrze się pieni. Testowałam go w trzech kategoriach : twarz, włosy i ciało.



TWARZ : Jeśli chodzi o stowowanie tego mydła do mycia twarzy to jestem najmniej zadowolona. Jak dla mnie jest trochę za mocne dlatego nie używam go codziennie tylko kiedy chcę mocniej oczyścić                twarz. Po tym mydle jest ona taka ''tępa''. Jeśli chodzi o twarz to jestem na nie.

WŁOSY: W tej kategorii mydło okazało się prawdziwym hitem ! Świetnie oczyszcza włosy, domywa je po olejkach. Po umyciu wlosów tym mydłem są dłużej świeże. Plusem jest również fakt, iż włosy po         tym mydle wcale nie są splątane. Jeśli chodzi o włosy to jestem na tak

CIAŁO: W kategorii mydło również okazało się hitem. Dobrze się pieni i myje ciało. Absolutnie nie podrażnia i nie wysusza skóry, która pięknie po nim pachnie. Jeśli chodzi o ciało to również na tak.

Podsumowując : Jeśli lubicie zapach miodu to z pewnością pokochacie ten kosmetyk ''od pierwszego powąchania''. U mnie sprawdził się bardzo dobrze zarówno do włosów jak i do ciała. Jedynie jako kosmetyk do twarzy mnie nie urzekł. Mydło jest bardzo wydajne i wielofunkcyjne. Polecam !

Tymczasem idę się pakować,bo wieczorem jadę do Władysławowa. Pewnie wam pokażę co zabrałam :)


wtorek, 5 sierpnia 2014

Plan pielęgnacji

Cześć !
Mamy już początek sierpnia, więc czas na plan pielęgnacji. Ze względu na fakt, iż w tym tygodniu wyjeżdżam na wakacje postanowiłam ten plan trochę ograniczyć, ale pewnie jeszcze go zmienię i dam wam znać co zabieram na wakacje :)


WCIERKA DO SKÓRY GŁOWY
Już nie pamiętam kiedy ostatnio wcierałam coś w skórę głowy. Z racji, że w lipcu podcięłam włosy na nowo zaczynam przygodę z wcierkami i zacznę od swojej ulubionej, a mianowicie od serum na porost włosów z apteczki babuszki, które jest moim absolutnym hitem i polecam każdemu kto chce pobudzić swoje włosy do wzrostu. Mam nadzieję, że mimo wyjazdów będę regularna jeśli chodzi o jego używanie.

SZAMPON
Najlepszy szampon jaki kiedykolwiek miałam, a mianowicie love2mix z jagodami i proteinami pereł. Jest delikatny, ale domywa włosy. Nie muszę używać po nim odżywki, ale używam bo lubię :) Świetny szampon, który towarzyszy mi już 3 miesiące.

ODŻYWKA
W sierpniu będzie to kosmetyk, który zagości na moich włosach tylko okazyjnie, ponieważ podczas wyjazdów wolę bardziej poręczne i ''szybsze'' w użyciu kosmetyki. To balsam z serii eco hysteria ''mega gładkość''. Jeśli pamiętacie moje porównanie tych odzywek to zapewne wiecie, że wypadła najsłabiej na tle swoich sióstr i chcę ją po prostu zużyć.

OLEJ
W tym miesiącu towarzyszy mi olej bawełniany. Mam nadzieję, że znajdę czas na jego używanie, ponieważ moje włosy bardzo go lubią. 

AGADIR ARGAN OIL
To nowość, która właśnie dziś do mnie trafiła, a mianowicie agadir argan oil czyli olejek arganowy z dodatkami. Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi. Mam zamiar go używać jako odżywki bez spłukiwania po myciu włosów oraz do zabezpieczania końcówek. Na pewno zabiorę go na wakacje, ponieważ jest wielofunkcyjny. 

A jakie są wasze plany na sierpień? :)



niedziela, 3 sierpnia 2014

żelowy, delikatny peeling


Cześć !
Dziś pod lupkę bierzemy peeling della well. Jakiś czas temu pisałam wam o kosmetyku z tej serii, który uwiódł moje serce, a raczej włosy, a mianowicie o zelu aloesowym. Niestety ten peeling już mnie tak nie zachwycił, ale o tym za chwilę. 

Od producenta : Delikatny Peeling Witaminowy w żelu do rąk, stóp i ciała z zawieszonymi kapsułkami witaminy E. 

Cena/dostępność : 35zł/ della well


Plusem tego peelingu jest skład, bo jak na peeling to jest on naprawdę dobry (mam na myśli jego początek).

Moja opinia : Peeling ma świeży zapach w sam raz na lato. Konsystencja  jest dość dziwna, taka żelowa, rzadka, lejąca. Zdecydowanie wolę gęstsze peelingi, bo łatwiej nad nimi zapanować. Ten się u mnie nie sprawdził. Myslę, że polubią go osoby z delikatną skórą, które lubią delikatne drobinki. Ja wolę coś mocniejszego.Mimo to opis producenta jest zgodny z działaniem tego produktu, bo faktycznie jest on delikatny. Pozostawia skórę miękką i gładką.

Miałyście ten peeling ? Lubicie delikatne zdzieraki czy tak ja wolicie coś mocniejszego?

piątek, 1 sierpnia 2014

Włosowa aktualizacja


Cześć !
Dziś przychodzę do was z włosową aktualizacją. Tak prezentują się moje włosy po mocniejszym oczyszczaniu i bez odżywki. Powoli wracam do swojego skrętu, który utraciłam wraz z keratynowym prostowaniem. W lipcu trochę podcięłam końcówki. Do fryzjera wrócę pewnie pod koniec wakacji.

A jak wasze włosy ? :)

czwartek, 31 lipca 2014

Curl create



Cześć !
Dziś chcę wam pokazać lokówkę, którą będę testować w sierpniu. Jest to lokówka stożkowa curl create firmy  remington. Ten wpis jest małą zapowiedzią tego produktu :

  • Maksymalna temperatura 200°C
  • 4 x Ochrona*:
    – Powłoka antystatyczna
    – Powłoka ceramiczna
    – Turmalin odpowiadający za jonizacje
    – Gładka powierzchnia
  • Pokrętło regulacji temperatury
  • Przełącznik On/Off
  • Wskaźnik pracy urządzenia
  • Szybkie nagrzewanie w 30 sekund
  • Automatyczne wyłączanie po 60 minutach
  • Rękawiczka ochronna
  • Uniwersalne napięcie umożliwia używanie na całym świecie
  • Obrotowy przewód
Wiem, że mam kręcone włosy, ale mój skręt nie do końca mnie satysfakcjonuje i przy większych wyjściach typu wesele lubię go poprawić. Nigdy nie miałam lokówki stożkowej i jestem bardzo ciekawa jaki efekt uzyskam na swoich już kręconych włosach.

Miałyście ją ? Jesteście ciekawe efektu na moich włosach ? :)

wtorek, 29 lipca 2014

Przyjemne ochłodzenie w upalne dni

Cześć !
U was też jest tak gorąco ? Ja w takie dni radzę sobie chłodzącym zestawem L'occitane :) Lipcowe pudełko pozytywnie mnie zaskoczyło, bo w upalne dni każdemu przyda się dawka pielęgnacyjnego ochłodzenia.


CHŁODZĄCY ŻEL 
To nawilżający i chłodzący żel do ciała. Jest bardzo przydatny np. podczas lub po opalaniu, ponieważ bardzo przyjemnie chłodzi. Doskonale koi skórę po całym dniu na słońcu.  Zapach jest bardzo orzeźwiający, a konsystencja żelowa. Z pewnością zabiorę go ze sobą na wakacje :)

ODŚWIEŻAJĄCA MGIEŁKA
To coś bardziej praktycznego, ponieważ można ją włożyć do torebki i spryskać się nią kiedy tylko zechcemy. Przyjemnie chłodzi skórę, ale nie tak dobrze jak żel. Zapach tej mgiełki jest identyczny jak zapach żelu.

A jak wy staracie się ochłodzić w upalne dni? 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...