piątek, 24 lipca 2015

WŁOSY NA WAKACJACH - WŁOSOWA KOSMETYCZKA NAD MORZEM



Cześć!
Właśnie jestem w trakcie pakowania się do Gdańska i pomyślałam, że opowiem wam trochę o tych włosowych rzeczach,które ze sobą zabieram i które warto ze sobą zabrać na typowe, letnie wakacje.

  • SZAMPON- Normalna sprawa, ale warto zwrócić uwagę na skład. Z jednej strony można wybrać ten słabszy, aby dodatkowo nie ''denerwować'' włosów, a z drugiej mocniejszy po którym będą dłużej świeże. Ja osobiście wolę stosować ten drugi bo moje włosy go po prostu luba, aczkolwiek kiedy jesteśmy nad morzem to przeważnie myjemy włosy codziennie, więc może warto wybrać ten delikatniejszy.
  • ODŻYWKA/MASKA- Myślę, że podczas wypoczynku nikt nie myśli o olejowaniu włosów na noc, czy trzymaniu maski przez 30 minut. Ja latem stawiam na ochronę, dlatego zabieram ze sobą silikonową odżywkę, ktora jednocześnie doprowadzi włosy do ładu i w jakimś stopniu ochroni przed wysoką temperaturą. Ja jeśli chodzi o mocno silikonową odzywkę, która świetnie się spisuje polecam 'Termo'' od Farmony lub odżywki Gliss Kur.
  • SERUM- Rzecz niezbędna. Latem używam go bardzo namiętnie zarówno po myciu włosów jak i na w trakcie dnia, kiedy jestem na plaży. Ja mam serum Agadir Argan Oil, ale z racji że w Polsce ciężko jest je dostać to polecam wam ''argan oil'' z rossmanna, które kosztuje jakieś 8zł.
  • ODŻYWKA W SPRAYU- Coś czym spryskuję włosy podczas plażowania. Ważne, aby również zawierała w składzie silikony i nie miała alkoholu (alcohol/alcohol denat..). Moimi ulubionymi drogeryjnymi i tańszymi odżywkami są odzywki w sprayu Gliss Kur. 
  • RĘCZNIK Z MIKROFIBRY- Kiedy wychodzę z wody wolę wysuszyć wlosy właśnie tym ręcznikiem, bo wchłania on więcej wody niż reszta.
  • KAPELUSZ/CZAPKA- To rzecz niezbędna i już nawet nie chodzi tylko o włosy. Mam nadzieję, że nie muszę o tym wspominać :)
  • SZCZOTKA- Tutaj króluje u mnie TT, która sprawdza się zarówno na mokrych jak i na suchych włosach.
A jakie kosmetyki znajdują się w waszej wakacyjnej kosmetyczce? :)

piątek, 17 lipca 2015

Woda, a włosy cz. I - Czy picie wody ma wpływ na stan naszych włosów?



Cześć!
Dziś temat bardziej do dyskusji, a mianowicie porozmawiamy  o tym czy picie wody m wpływ n stan naszych włosów. 
  • Szukałam informacji na ten temat i jak się dowiedziałam, większość źródeł mówi, iż jest to mit. Jednak nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała. 

  • Od 3 miesięcy piję około 3l wody dziennie.. Wcześniej był to zaledwie litr.
  • Czy zauważyłam zmianę w stanie włosów? Mówiąc szczerze nie zauważyłam nic. Spodziewałam się czegoś więcej, ale mimo wszystko woda nie zastąpi nam witamin, a to one są potrzebne naszym włosom.
  • Mimo braku efektów zauważyłam jedną bardzo satysfakcjonującą mnie zmianę- dobre samopoczucie ! Odkąd piję więcej wody nie pamiętam czym jest ból głowy.

Pijecie dużo wody? Zauważyłyście jakieś pozytywne aspekty wynikające z picia jej w większych ilościach?

wtorek, 14 lipca 2015

Jak chronić włosy przed chlorowaną wodą?

Cześć!
Dawno mnie tutaj nie było,  a to wszystko przez przeprowadzkę do Wrocławia. Dziś wracam do was z większą ilością czasu i głową pełną pomysłów. Jako, że mamy teraz basenowy sezon, porozmawiajmy o chlorze :


Co chlor robi z naszymi włosami? 
  • Chlorowana woda posiada właściwości wysuszające dlatego częste kąpiele w takiej wodzie nie są wskazane jednak nie będziemy sobie z tego powodu odmawiać przyjemności pływanie dlatego też powinnyśmy odpowiednio zadbać o nasze włosy.
  •  Ma właściwości rozjaśniające.

Jak poskromić właściwości chloru?

  • Olejki-Ponieważ posiadają tłustą konsystencję , która chroni włosy przed wchłonięciem chlorowanej wody. Myślę, że na plaży nikt nie zauważy, że macie go n włosach, bo wszyscy chodzą w ''mokrych''.
  • Woda mineralna- Ponoć warto przed taką basenową kąpielą polać włosy wodą mineralną.
  • Silikony- Psikamy, smarujemy i co tylko ! Ważne, aby była to silikonowa bomba bez dodatku alkoholu. Takie oblepione włosy najlepiej związać w koka i gotowe.
  • Czepek- Jedna z lepszych opcji jednak ja mimo wszystko nigdy się na to nie skusiłam. 

Co zrobić po wyjściu w basenu? Pięlęgnacja wlosów po wyjściu z basenu jest jeszcze ważniejsza niż ta przed, często o niej zapominamy. 
  • Po wyjściu z basenu należy umyć włosy mocnym szamponem z SLS
  • Olejki- Jeśli jestem już w domu nakładam na całą noc jakiś odżywczy olejek, najchętniej sięgam po kokosowy
  • Maski- Nakładam odżywcze maski
  • Silikony- stosuję je już na samym końcu w celu dalszego zabezpieczania włosów.
Jak widać nie jest to skomplikowane. Wystarczy trochę chęci, olejek, silikony, dla odważnych czepek i włosy będą zadowolone :)

W jaki sposób wy chronicie włosy przed chlorem? 

środa, 8 lipca 2015

Cięcie przed czy po lecie? Włosowa aktualizacja

Cześć!
Mamy już lato, a więc może razem rozwiążemy dylemat wielu z kobiet i zadamy sobie pytanie czy lepiej podcinać włoscy na początku lata czy pod koniec? Przy okazji pokażę wam aktualny stan swoich włosów.


Aktualnie jestem całkiem zadowolona ze stanu swoich włosów choć od jakiegoś czasu nie mogę sobie poradzić z przetłuszczaniem. Latem im się trochę oberwie, wiec przygotowałam dla nich połączenie pielęgnacji z silikonowymi bombami.

Wracając do głównego tematu. Jeśli chodzi o mnie to zawsze podcinam końcówki PO lecie, ponieważ zwykle to ono najbardziej daje im w kość, morska bądź basenowa woda, słońce i inni letni włosowi wrogowie potrafią zniszczyć końcówki, dlatego wrzesień jest dla mnie miesiącem cięcia. Jednak zdarza mi się podciąć włosy zarówno PRZED i PO, a to dlatego, że wszystko zależy od ich stanu.

Dlatego moja odpowiedź na to pytanie brzmi : Każdy powinien podchodzić do tego pod względem indywidualnych potrzeb swoich włosów, aczkolwiek polecam je podciąć również po lecie, a jeśli mają taką potrzebę to również przed. 


A wy? Podcinacie włosy zwykle po/przed, a może zarówno po jak i przed latem? :)

czwartek, 2 lipca 2015

Silikonowy lipiec-plan pielęgnacji włosów


Cześć!
Dopiero wróciłam z Warszawy i mam dla was plan pielęgnacji włosów, który jest iście silikonowy z racji lata.
  • Olejowanie : Standardowo olejki łopianowe : łopianowy na długość, a ten z czerwoną papryką na skórę głowy. 30 minut przed myciem.
  • Mycie: Szampon z konopią, jednak na zmianę z innym ponieważ ten kiepsko domywa oleje.
  • Odżywki : Odżywka z Farmony jest bardzo silikonowa, mam zamiar używać jej na zmianę z odżywką syoss, która również ma silikonowy skład,ale jest równieżbogata w składniki odżywcze, polecam.
  • Ochrona : Po myciu/przed suszeniem spryskuję włosy 3fazową odzywką,połączenie silikonow ze składnikami odzywczymi. Na suche włosy nakładam silikonowe serum a olejem arganowym ''agadir argan oil;''
Latem zawsze funduję włosom silikonową bombę, aby chronić je przed słońcem,morską czy też basenową wodą.A wy lubicie silikony w letniej pielęgnacji?

piątek, 26 czerwca 2015

NOWOŚCI/BRWI W BUTELCE/SLEEK/CLARENA


Cześć!
Dziś mam dla was spontaniczny wpis, który wynika z odwiedzin pana kuriera i moich poczynań zakupowych.  Zerknijcie na kilka maleństw, które umiliły mi dzisiejszy dzień :

  • Clarena, krem wybielający przebarwienia- Jestem bardzo ciekawa tego kremu, bo patrząc na skład jestem pełna nadziei,że jest w stanie coś zrobić. Na pewno dam wam znać jak się spisuje.
  • TT- Miałam pełno podróbek aż wreszcie skusiłam się ponownie na TT.
  • Paletka W7- Paletka w odcieniach nude, którą dostałam od koleżanki,zobaczymy jak się spisze.
  • Brwi w butelce- produkt, którego jestem ciekawa najbardziej. Jeśli chcecie zrobię test  i pokażę wam efekt przed i po.
  • Paletka cieni Sleek au naturel - Miałam i byłam nią zachwycona.
  • Sleek, blush by 3 - zestaw róży. 2 z nich bardzo mi się podobają jednak jeden jest zdecydowanie zbyt czerwony.
Miałyście coś z tych rzeczy ? Ciekawią was brwi w butelce?  :)

środa, 24 czerwca 2015

OMBRE HAIR W DOMU- EFEKTY


Cześć!
Jak wiecie nie mam zaufania do fryzjerów i nigdy nie farbowałam włosów. Podoba mi się mój naturalny kolor, ale chciałam zmiany i ją mam. Nie poszłam do fryzjera, bo chciałam zafarbować jedynie końcówki, a wiadomo jak to jest z fryzjerami, zdecydowanie zbyt często nie rozumieją ile to 5cm. Nie chciałam jednak zwykłego efektu, bez stopniowania, dlatego stwierdziłam że najlepszą opcją będzie kupno farby z grzebykiem do pasemek. Ten grzebyk to świetna sprawa,dzięki niemu udało mi się rozprowadzić farbę tak jak chciałam i uzyskać pożądany efekt.

Użyłam farby L'oreal do włosów w odcieniach średniego blondu. Kupiłam ją tylko ze względu na dołączoną szczotkę w zestawie.

  1. Rozczesałam włosy
  2. Podzieliłam włosy na cztery partie i zaznaczyłam wsuwkami granice
  3. Przygotowałam farbę zgodnie z instrukcją.
  4. Nałożyłam farbę na dołączony grzebyk 
  5. Zaczęłam nakładanie od dołu, aby tam trafiła największa ilość farby
  6. Resztę rozprowadzałam delikatnie ku górze, aby efekt był stopniowy








Efekt pokazywałam już na swoim instagramie, jeśli chcecie być na bieżąco to zapraszam :)
Jak wam się podoba efekt? :)

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Trwałe kosmetyki kolorowe-ulubieńcy


Cześć!
Dziś chciałam wam pokazać ulubieńców z kolorówki. Wszystkie te kosmetyki są różne, ale łączy je jedno : świetna trwałość.

  • Maybelline Illegal Length- Jedna z lepszych maskar do rzęs jakie miałam jeśli chodzi o trwałość. Zwykle mam problem z osypującymi się tuszami, z tym nie mam takiego problemu. Dodatkowo bardzo dobrze wydluża rzęsy. Kupilam go w rossmannie na promocji za 10zł, więc jak na taką cenę- warto spróbować.
  • Maybelline color tattoo- ja mam odcień nr. 40 i używam go głównie do brwi. Utrzymuje się na nich przez cały dzień. Jest równie dobry jeśli chodzi o stosowanie go jako zwykły cień na powieki. Tu równiez utrzymuje się przez cały dzień. Jako baza przedłuża trwałość innych cieni.
  • Max Factor Whipped Creme- Wreszcie odkryłam swój podkład. Jest on w formie musu, wygodnie się rozprowadza, nadaje skórze miękkości. Pachnie migdałami co niektórym może przeszkadzać, ale nie czuć tego po rozsmarowaniu. Nie ciemnieje na twarzy, daje naturalny efekt, ale zakrywa niedoskonałości. Jego największą zaletą jest trwałośc. To mój pierwszy podkład, który utrzymuje sie przez tak długi czas. Jego minusem może być cena. Kosztuje 50zł. To moje drugie opakowanie, ostatnio dorwałam go w rossmannie za 25zł, więc może jeszcze dostaniecie go w tej cenie. Mała uwaga : osoby z cerą skłonną do zapychania powinny uważać, bo ten podkład ma baaardzo silikonowy skład.
  • Kobo 303, peach puff- To moja ulubiona pomadka typu nude. Nie wysusza ust, ma piękny i naturalny odcień, ''zjada się'' równomiernie i bardzo długo się utrzymuje na ustach.
  • Astor Perfect Stay 206/870 Flashy Pink-Uwielbiam pędzelki tych lakierów. Ładny, koralowy odcień trzyma się na moich paznokciach przez 4 dni. Sam w sobie daje efekt żelowych paznokci.
Macie jakieś ulubione kosmetyki kolorowe, które są trwałe? :)

środa, 17 czerwca 2015

DENKO


Cześć!
Dziś pokażę Wam co udało mi się zużyć w ostatnim czasie. Wiem, że nie jest tego wiele, ale osobiście sama wolę oglądać mniejsze denka :)

  • Playboy, Play it lovely- O ile jestem fanką słodkich zapachów tak ten jest jedynym bez słodkich nut, który mnie urzekł. Nie jestem dobra w opisywaniu nut zapachowych, same musicie go poczuć. Niestety jego nietrwałość nie skusi mnie do kupna kolejnej buteleczki. Ostatnio spodobał mi się zapach YSL-Black Opium, ale jego cena..
  • Rimmel Match Perfection, podkład, odcień 101-Kiedys go uwielbiałam. To już moja 4 buteleczka i..ostatnia. Podkład daje przyjemne, naturalne krycie, ale jego trwałość go przekreśla. Zastąpiłam go innym, który póki co sprawdza się świetnie, już niedługo wam o nim opowiem :)
  • Eveline, mega size- Mój ulubiony tusz do rzęs. Największą jego zaletą jest podkręcanie i wydłużanie.
  • Olej kokosowy- Nie wiem, które to już moje opakowanie. Świetny olej do nakładania na włosy, ciało, rzęsy, a także do demakijażu. Nic dodać nic ująć.
  • Lirene, tonik wybielający- Mój ulubiony tonik do twarzy. Na lato robię sobie z nim przerwę ze względu na kwas w składzie,ale po lecie z pewnością do niego wrócę. Niedługo napiszę wam jego recenzję jeśli chcecie :)
A jak wasze zużycia? :)


poniedziałek, 15 czerwca 2015

SUMER TIME! LETNI NIEZBĘDNIK


Cześć!
Mimo, iż dzisiejsza pogoda wcale nie wskazuje na zbliżające się lato, chciałabym wam pokazać kosmetyki, które są mi wtedy praktycznie niezbędne. Jest tego mało, ale są to naprawdę świetne i przydatne rzeczy.


  •  Suchy szampon- Latem częściej myję włosy, to logiczne, ale czasami już tego samego dnia są nieświeże. Jednak ja nie używam suchego szamponu na już nieświeże włosy, lecz tuż po ich umyciu, aby na dłużej zachowały świeżość. Aktualne używam Kallos, GoGo i jestem zadowolona.
  • Filtr UVA/B- Wiem,że powinno się go używać przez cały rok. Ja niestety nakładam go tylko wiosną i latem. Moim ulubionym, z dobrym składem i niską ceną jest ten od Dax.
  • Olej kokosowy- Wielofunkcyjny ''kosmetyk''. Latem nasza skóra jest nastawiona na nadmierne wystawienie na słońcu, chlorowaną czy też morską wodę. Robi się sucha. Ten olejek świetnie łagodzi podrażnienia i koi skórę. Oczywiście warto pamiętać o jego działaniu na włosach. Jest to ciekawa rzecz do zabrania .na wakacje, bo może również służyć jako produkt do demakijażu.
  • Silikonowe serum- Latem silikony częściej lądują na moich włosach. Moim ulubionym serum jest agadir argan oil, ale możeie wybrać inne, byle nie miało w składzie alkoholu i aby było napakowane silikonami. To uratowało moje włosy przed cięciem w zeszłym roku. Używam zarówno na such jak i na mokre włosy. Bez spłukiwania oraz z. Dodaję również do masek bez silikonów, aby dodatkowo zabezpieczyć włosy przed słońcem.
  • Pianka samoopalająca- Ja mam piankę marki VitaLiberata. Mam ja już drugi sezon. Efekt jaki daje jest świetny. Dzięki gąbeczce dobrze się rozprowadza i nie pozostawia smug.Nie daje efektu pomarańczy lecz naturalnej opalenizny. Smarują nią cialo przez 2-3 dni, a efekt utrzymuje się minimum 2 tygodnie. Jest wydajna.
A co znajduje się w waszym letnim niezbędniku? Przy  okazji, polecicie mi jakiś dobry podkład? Taki który nie znika po chwili :)

czwartek, 11 czerwca 2015

WYPADANIE WŁOSÓW - ODBUDOWUJĄCY BALSAM/MASKA ŁOPIANOWA DO WŁOSÓW PRZECIW WYPADANIU


Balsam-maska łopianowy wzmacnia i kontynuuje działanie Szamponu łopianowego. Wnika w strukturę włosa, chroni jego powierzchniowe warstwy przed dalszymi uszkodzeniami tworząc warstwę ochronną. Dodaje włosom blasku i energii. 


Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Urtica Dioica Leaf Extract, Propylene Glycol, Behenamidopropyl Dimethylamine, Arctium Lappa Root Extract, Persea Gratissima Oil, Hydrolyzed Lupine Seed Extract, Hydrolyzed Soy Protein, Panthenol, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Hydrolyzed Keratin, Niacinamide, Medicago Sativa Leaf Extract, Polygonum Multiflorum roqt Extract, Centella Asiatica Leaf Extract, Ligusticum Chuaxiong Root Extract, Serenoa Serrulata Fruit Extract, Glycerin, Trifolium Pratense Flower Extract, Ruscus Aculeatus roqt Extract, Capsicum Annuum Fruit Extract, Equisetum Arvense Leaf Extract, Angelica Acutiloba roqt Extract, Thymus Vulgaris Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Oil, Triceteareth-4 Phosphate, Lactic Acid, Parfum, Sodium Benzoate, Benzoic Acid, Potassium Sorbate, DMDM-Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Linalool.

Cena/Dostępność : około 10zł/200ml Ja swoją kupuję w miejskim sklepiku za jakieś 7zł. W rossmannie widziałam ją za 10zł.
  • Jak stosuję? Maskę nakładam przy każdym myciu na skórę głowy oraz co 2 mycie na długość. Trzymam to na włosach około 20 minut i spłukuję.
  • Jakie efekty zauważyłam na długości włosów? Patrząc na skład spodziewałam się nie tylko efektów wizualnych. I tak też się stało. Po zużyciu 4 opakowań zauważyłam, że moje włosy są w lepszej kondycji. Jeśli zaś chodzi o efekty wizualne to nie ma efektu wow. Włosy są dociążone (trzeba uważać z ilością maski) i bardzo miękkie, ale po pewnym czasie zaczynają się puszyć.
  • Jakie efekty zauważyłam na skórze głowy? Nie zauważyłam, aby maska pogorszyła stan skalpu, nie zaostrzyła łupieżu. Faktycznie wypada mi mniej włosów, ale to również efekt innych kosmetyków jakie stosuję. Jednak wiem, iż ta maska również się do tego przyczyniła. Już niedługo opowiem wam o tym coś więcej.
  • Wydajność : To już moje 4 opakowanie tej maski. Niestety jest kiepsko wydajna. Mi nie wystarcza nawet na miesiąc. Ale mogę jej to wybaczyć, bo cena nie jest wysoka, a działanie jest dosyć dobre.
  • Skład/zapach/konsystencja : Maska pachnie ziołowo, tak naturalnie. Konsystencja jest wodnista przez co maska jest niewydajna. Skład moim zdaniem cieszy oko. Znajdziemy w nim mnóstwo ekstraktów i innych dobroci.
Kuszą mnie inne rzeczy z tej serii, miałyście coś? :)
Jeśli chcecie być na bieżąco to zapraszam na instagram 

wtorek, 9 czerwca 2015

CZY METODA SPŁUKIWANIA WŁOSÓW MA WPŁYW NA ICH WYGLĄD? INSTAGRAM


Cześć!
Dziś chciałam się z wami podzielić czymś co jakiś czas temu zauważyłam podczas mycia włosów. Jako, że myje włosy na różne sposoby- raz pod prysznicem, raz z głową pochyloną w dół, zauważyłam, że to w jaki sposób to robię ma wpływ na ich późniejszy wygląd.

Dodam, iż przy obu wersjach używałam tych samych kosmetyków. Wykonywałam ten ''test'' kilka razy i za każdym razem osiągałam takie same rezultaty:



  • Spłukiwanie/mycie włosów z głową w dół: Włosy po takim myciu są bardziej niesforne, spuszone, nie chcą się układać
  • Spłukiwanie/mycie włosów na stojąco/pod prysznicem : Tutaj jest ogromna różnica. Włosy są zdecydowanie bardziej wygładzone i ujarzmione.




Zauważyłyście tą różnicę? :)
Chciałam się pochwalić, że przed chwilą założyłam blogowego instagrama (mam już prywatnego i może za jakiś czas się nim z wami podzielę). Póki co zapraszam na tego blogowego : IMPREVISIVELL

Instagram

sobota, 6 czerwca 2015

Jak przyspieszyć porost włosów? Olejowanie/2 ulubione olejki


Cześć!
Dziś mam chwile, aby napisać porządniejszy wpis niż ostatnio. Jako, że zbliża się lato, włosy będą się mocniej niszczyły, będziemy je podcinać..przydałoby się aby trochę odrosły ! Zacznijmy więc od olejowania skóry głowy. Chcę wam powiedzieć jak i dlaczego warto to robić. Przy okazji przedstawię wam dwa tanie i moje ulubione olejki na porost włosów.

  • Dlaczego olejowanie przyspiesza porost włosów? Oczywiście jeśli dobierzecie odpowiedni olej
  • Co zrobić, aby olejowanie było bardziej skuteczne? Na pewno jeśli zależy wam na poroście wlosów, warto wybrać do tego odpowiedni olej. Ja mam 2 ulubione, o których opowiem za chwilę. Drugą bardzo ważną sprawą jest masaż. Podczas nakładania oleju, masuj skórę głowy przez około 3 minuty.
  • Jak długo? Nie polecam nakładania oleju na całą noc (na skórę głowy). Zauważyłam, że wtedy wypada mi więcej włosów. Jak się dowiedziałam takie preparaty zapychają pory, skóra nie może oddychać i włosy wypadają (w wielkim skrócie). Polecam więc nałożyć olej na godzinkę przed myciem włosów.

  • Green Pharmacy, olejek łopianowy z czerwoną papryką- Koniecznie ta wersja. Jest on przeznaczony do skóry głowy. Czerwona papryczka ma pobudzac włosy do wzrostu, a olej łopianowy ma działać przeciw im wypadaniu. U mnie ten olej sprawdził się świetnie, a wlosy rosły po nim jak szalone. Dodatkowo jest bardzo tani. Kosztuje jakieś 5zł.
  • Olej kokosowy, nierafinowany- Nieważne jakiej firmy. Ważne aby był nierafinowany. Ten olej jest świetny do wszystkiego. Używany na skórę głowy przyspiesza porost włosów i pomaga zwalczyć łupież. Włosy równie szybko po nim rosną jak po tym z papryczką. Różnica jest taka, że ten możecie stosować również na długość.
Nakładacie olej na skalp? Macie jakiś ulubiony na porost włosów? :)

środa, 3 czerwca 2015

Włosowa aktualizacja /Przetłuszczające się włosy-wasze sposoby



Cześć!
  • Dziś mam wpis bardziej do dyskusji.
  • Przy okazji pokażę wam jak wyglądają moje włosy godzinę po prostowaniu. Ostatnio nie mogę ich wyprostować, bo już po godzinie zaczynają się znowu kręcić. 
  • Nigdy nie miałam problemu z przetłuszczaniem się włosów,ale ostatnio już po przebudzeniu wyglądają nieświeżo. Podzielicie się swoimi sposobami na przetłuszczające się włosy?

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Plan pielęgnacji włosów-czerwiec-wypadanie włosów



Cześć!
Miałam pokazać wam dzisiaj swoje włosy, ale mam w zamian plan pielęgnacji :) W maju nie mimo planów, nie olejowalam włosów czego trochę żałuję, ale mam zamiar to nadrobić w czerwcu takim oto planem :

  • Mycie: Własnie używam szamponu przeciw wypadaniu z dobrym składem. Zobaczymy jak się spisze na dłuższą metę.
  • Wcierka : Nadal H&S również z świetnym składem. Nakładam codziennie.
  • Maska : Maska z olejkiem z konopii : Jeszcze nie mam o niej zdania. Póki co mogę wam powiedzieć, że pięknie pachnie ! stosuję ją co 2 mycie.
  • Odzywka :Farmona, balsam termoochronny - Uzywam go, kiedy mam zamiar wyprostować włosy, albo kiedy chcę je dociązyć. Gorąco polecam. Niedługo napiszę o nim coś wiecej.
  • Olejowanie : Przed każdym myciem. Olejki z GP. Do skóry głowy używam tego z papryczka, a na długośc mam zamiar nakładać ten z olejem arganowym.
A jak wasze plany pielęgnacji wlosów na czerwiec? :)

środa, 27 maja 2015

Calypso beauty Feet- moje wrażenia


Cześć!
Lato zbliża się do nas wielkimi krokami, więc czas przygotować stopy do spacerowania w odkrytych butach. Ja nigdy nie lubiłam typowych tarek do stóp, więc zaczęłam uzywac Calypso. Po pierwszym użyciu byłam sceptycznie nastawiona,ale zobaczymy jak moje wrażenia częstszym używaniu. Czym jest Calypso Beauty Feet?



Beauty Feet - elektryczny zestaw do pielęgnacji stóp 3 w 1, który pozwala zadbać o stopy poprzez szybkie usunięcie martwego naskórka oraz twardej skóry pozostawiając stopy miękkie, delikatne i zrewitalizowane. Trzy wymienne końcówki oraz dwie prędkości, pomogą szybko i efektywnie usunąć suchy, martwy oraz twardy naskórek. Cicha praca silniczka oraz ergonomiczny kształt zapewnią przyjemne, wygodne i łatwe używanie. Urządzenie posiada także wbudowany higieniczny pojemnik zbierający martwy naskórek w trakcie zabiegu.


Zobaczmy jak prezentuje się zestaw :




Cena/Dostępność : Sugerowana cena to 95zł, ale można kupić ten produkt nawet za 60zł. Na pewno można ją kupić przez internet. Stacjonarnie widziałam ją w Rossmannie.

Moje wrażenia : 

Sprawy techniczne : Urządzenie faktycznie jest dosyć ciche w użyciu. Podoba mi się kształt, dobrze układa się w dłoni. Szkoda, iż nie jest ono wodoodporne. Ma 2 prędkości jednak ta najsłabsza moim zdaniem jest zbyt słaba, więc używam tej szybszych obrotów.

Działanie : Początkowo myślałam,że efekty będą już op pierwszym użyciu. Owszem, były ale nie takie jakich się spodziewałam. Stopy były wygładzone jednak czegoś mi brakowało. Zaczęłam więc używać tego urządzenia systematycznie przez tydzień. Z każdym dniem efekt był coraz lepszy, a stopy coraz bardziej gładkie. Myślę, że to wszystko zależy od tego w jakim one są stanie. U mnie efekt może być widoczny po tygodniu, a u innej osoby po 2 niach lub 2 tygodniach. Calypso nie usuwa wszystkiego od razu, jest delikatna i robi to stopniowo, więc nada sie równiez dla wrażliwej skóry.

Podsumowując : Myślę, że jest to dobra inwestycja, bo Calypso z pewnością posłuży mi jeszcze przez długi czas. Można zauważyć efekt już po jednym użyciu aczkolwiek ja wolę ten który otrzymuję po tygodniu systematycznego używania. Calypso w delikatny sposób usuwa martwy naskórek i przygotowuje stopy do letnich spacerów :)

Miałyście? Lubicie? Jak dbacie o swoje stopy?

piątek, 22 maja 2015

DENKO


Cześć!
Właśnie się pakuję i jadę do Pragi. Mam nadzieję, że to będzie udany weekend :) Z tego powodu mam dla was tylko denko. Nie jest tego wiele, ale są to same dobre produkty.

  • Soraya, żel pod prysznic ''malinowa obsesja''- Jak to pachnie ! To mój ulubiony żel pod prysznic. Malinowy zapach utrzymuje się przez cały dzień na ciele. Polecam.
  • Garnier, Płyn micelarny 3w1- Bardzo dobry micel, używałam go do demakijażu oczu. Nie był jakoś specjalnie wydajny, ale dobrze radził sobie ze zmyciem tuszu, nie podrażniał. To już moje 4 opakowanie.
  • Lirene, tonik wybielający- To moje 3 opakowanie i jestem całkiem zadowolona z jego działania jednak trzeba nauczyć się go stosować, a osoby z wrażliwą skórą powinny uważać.
  • Celia, zmywacz do paznokci- Zdecydowanie najlepszy zmywacz jaki miałam. Radzi sobie z wszystkimi lakierami, nie wysusza paznokci.
  • Evree, olejek do ciała ''slim''- Oczywiście nie wierzyłam w wyszczuplające działanie olejku, ale świetnie nawilżał, zmiękczał i wygładzał skórę. Dodatkowo pięknie pachnie pomarańczą !

A jak wasze denko? :)

wtorek, 19 maja 2015

Dwie Twarze Szczotki


Cześć!
Dziś chciałabym wam opowiedzieć o szczotce, która ma dwie ''twarze''. Miałam już wiele tańszych wersji TT, ale z czymś takim jeszcze się nie spotkałam. Jeśli chcecie się dowiedzieć co mam na myśli, przeczytajcie do końca :)

Jeśli chodzi o sprawy techniczne wyglądem przypomina szczotkę DeTangler. Ma wygodną rączkę. Jednak włoski są moim zdaniem zbyt twarde, nie tak elastyczne jak w przypadku TT. Jeśli chodzi o działanie to wszystko zależy od tego czy użyję jej na sucho czy też na mokro.



  • Na sucho- Efekt jaki daje ta szczotka na suchych włosach mi się podoba. Nie ciągnie ich i rozczesuje bez przeszkód. Nie zauważyłam tak dobrego efektu jak w przypadku oryginalnej TT, ale nie jest źle.
  • Na mokro- Tutaj niestety mam wrażenie, że podczas rozczesywania moje włosy są gumowe. Szczotka bardzo ciężko przez nie przechodzi i ciągnie, dlatego kiedy chcę rozczesać je na mokro, używam w tym celu innej szczotki. To dziwne, bo kiedy używałam TT czy innej podróbki wszystko było ok.
Polecam osobom szczotkującym włosy na sucho :) Jednak myślę, że za 13zł nie ma co wybrzydzać i można wypróbować :D Szczotki znajdziecie na pewno online w sklepie Donegal. Nie wiem jak z dostępnością stacjonarnie. 
Miałyście kiedyś szczotkę, która spisała się na sucho, a zawiodła stosowana na mokre włosy?

piątek, 15 maja 2015

ULUBIEŃCY OSTATNIEGO CZASU


Cześć!
Nie pamiętam kiedy wrzucałam na bloga ulubieńców, chyba po prostu nie miałam nic ciekawego. Jednak ostatnio namiętnie używam kilku produktów, które mogę wam gorąco polecić :

  • Farmona, monoi&thermo- początkowo byłam zniechęcona, bo myślałam, że będzie to balsam ochronny przed suszeniem/prostowaniem. Okazało się, iż jest to balsam do spłukiwania. Skład jest mocno silikonowy. Podoba mi się efekt jaki daje, włosy są już podczas spłukiwania mega gładkie, nigdy nie uzyskałam takiego efektu. Miinusem jest fakt, że bardzo obciąża włosy, jednak ja lubię taki efekt. Jego cena jest niska, kosztuje około 10zł.
  • Rimmel, color rush- Mam śliczną fuksję, która pięknie prezentuje się na ustach. Pomadka/balsam nie wysusza ust, a wręcz przeciwnie. Dodatkowo długo się utrzymuje. 
  • Wibo, Granite Sand, nr.23- śliczny piaskowy nudziak, który całkiem dobrze trzyma się na paznokciach.
  • Tuttu Frutti, masło do ciała ''owoce leśne''- Uwielbiam ten zapach, który jest do zjedzenia ! Masełko ma dobry skład, zmiękcza i wygładza skórę. Jednak najbardziej podoba mi się to, że zapach utrzymuje się bardzo długo na ciele.
  • Nacomi, glinka Ghassoul- Kupiłam ją za 15zł w drogerii Dayli. Jest bardzo wydajna, świetnie oczyszcza i wygładza skórę. Polecam jeśli lubicie się z glinkami :)

A co was zachwyciło w ostatnim czasie? :)


czwartek, 14 maja 2015

DZIELISZ ŁÓŻKO Z TELEFONEM?

Cześć!
Ostatnio wpadłam na ciekawy filmik dotyczący związków i.. telefonów w związkach. Filmik delikatnie daje do myślenia i uświadamia jak często oddajemy się naszym elektornicznym gadżetom. A może tak zrobić sobie noc bez tego gadżetu i zamiast niego wybrać zabawki erotyczne ? :) Często zapominamy jak ważna jest bliskość, oddalamy się od siebie, zamykamy w świecie komputerów, tv, tabletów i telefonów. Może warto raz na jakiś czas odciąć się od wirtualnego świata? Myślę, że w takich sytuacjach, kiedy mamy więcej czasu powinniśmy odłożyć na bok oddalające nas od siebie zabawki i zastąpić je tymi, które faktycznie mogą nas zbliżyć.





poniedziałek, 11 maja 2015

WŁOSOWA CHCIEJ-LISTA


Cześć!
Dziś podzielę się z wami kilkoma rzeczami, które chcę kupić w najbliższym czasie. Może coś polecicie lub odradzicie :

  • Gumki invisibobble- Swego czasu był na nie ogromny szał na blogach, ale ja się nie skusiłam. Szał minął, a ja mam na nie ochotę. Myślicie, że warto?

  • Kallos, maska ''blueberry''- Mimo, że na półce mam jeszcze 3 (litrowe) kallosy to mam chęć na kolejnego. Kusi mnie zapachem i działaniem, które jest ponoć bardzo dobre. Skład też jest ok, już na 3 miejscu znajdziemy ekstrakt z jagód.
  • Hair Therapy Wrap- Mówiąc krótko czepek z podgrzewaczem, który ma szansę wzmocnić działanie masek do włosów.
  • L'oreal Cement termiczny- Słyszałam o nim wiele dobrego. Po każdym myciu suszę włosy, więc przyda mi się coś takiego.
  • Nożyczki Jaguar- Marzą mi się profesjonalne, ostre nożyczki do włosów, abym sama mogła je podcinać. Jeszcze nie mam wybranego konkretnego modelu, może jakiś polecicie?
A co jest na waszej włosowej liście ? :)

czwartek, 7 maja 2015

PLAN PIELĘGNACJI NA MAJ +CO KUPIŁAM W ROSSMANNIE


Cześć!
Zaczął się maj, a razem z nim promocje w ross :) Dziś opowiem wam trochę o moich włosowych planach na ten miesiąc i pokażę moje skromne rossmannowe zakupy. Zacznijmy od majowych, włosowych planów:

  • WCIERKA : Postanowiłam wrócić do wcierek i postawiłam na H&S, która ma dość dobry skład i świetny aplikator. Za miesiąc będę mogła o niej powiedzieć nieco więcej.
  • SZAMPON : Wracam do tych delikatnych, mam nadzieję że skóra mojej głowy zbytnio na tym nie ucierpi. Dałam kolejną szansę wschodnim sąsiadom.
  • ODŻYWKA: W każdym miesiącu muszę mieć coś silikonowego i w maju będzie to odzywka marki Farmona, termoochronna z bardzo silikonowym składem :)
  • MASKA : Przyda się też coś bardziej odżywczego i tutaj kontynuuję kurację maską łopianową, która ma świetny skład.
  • OLEJOWANIE : Na skórę głowy nakadam olejek GP z czerwoną papryczką, a na długość łopianowy z dodatkiem oleju arganowego.

Czas na chwalenie się ! Jeśli chodzi o -49% to kupiłam tylko 3 rzeczy :


A wy co złowiłyście na -49%? :)

poniedziałek, 4 maja 2015

WŁOSOWA AKTUALIZACJA

Cześć!
Dziś mam dla was wpis, którego nie było w kwietniu, a mianowicie włosową aktualizację. Nie jestem do końca zadowolona z wyglądu moich włosów, ostatnio mają swoje humory, ale myślę, że nie jest źle :)


A jak wasze włosy? Jakies plany?:)

czwartek, 30 kwietnia 2015

CO POWINNY ZAWIERAĆ ODŻYWKI W SPRAYU? SKŁADY POD LUPĄ


Cześć!
Tak jak obiecałam dziś mam dla was bardzo krótki wpis dotyczący tego co powinny zawierać odżywki w sprayu, a czego nie + 2 przykładowe, dobre składy.

Co powinny zawierać?
  • silikony/oblepiacze - które chronią włosy
  • olejki
  • ekstrakty i inne składniki odżywcze

Czego unikać w ich składach?
  • alcohol
  • alcohol denat
Gliss Kur Oil Nutritive, Ekspresowa odżywka regeneracyjna do włosów ze skłonnością do rozdwajania:

Skład: Aqua, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Sclerocarya Birrea Seed Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Dimethiconol, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Lactic Acid, Polyquaternium-16, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Cetrimonium Chloride, Parfum, Sodium Benzoate, Linalool, Limonene, Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Phenoxyethanol, Citronellol, Benzyl Alcohol, Geraniol, CI 15985, CI 47005.

Gliss Kur Ultimate Repair, Ekspresowa odżywka regeneracyjna:
Skład: Aqua, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Panthenol, Dimethiconol, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Lactic Acid, Polyquaternium-16, Parfum, Cetrimonium Chloride, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Sodium Sulfate, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, CI 19140, CI 17200


Od razu zaznaczam, iż nie jest to żaden wpis sponsorowany. Po prostu moim zdaniem odżywki w sprayu Gliss Kur są dobre, mają jedne z lepszych składów i są tanie (13zł, a na promocji około 10zł). Znajdziemy tu moje ulubione połączenie silikonów, oblepiaczy i składników odżywczych. Takie odzywki są najlepsze do ochrony włosów na długości czy też przed suszeniem. Jeśli chcecie się dowiedzieć, dlaczego warto stosować takie odżywki to zapraszam was do poprzedniego wpisu.

Jakie odżywki w sprayu (z dobrymi składami) polecacie? :)

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Odżywki do włosów w sprayu-dlaczego warto? Zabezpieczajmy włosy również na długości


Cześć!
Dziś chcę porozmawiać o niedocenianych kosmetykach do włosów jakimi są odżywki w sprayu. Opowiem wam dlaczego warto i co powinny zawierać w składzie. W kolejnym wpisie napiszę co takie odżywki powinny zawierać i polecę wam swoje ulubione :)

  • Wygładzają/zmiękczają- Takie odżywki to dobry sposób na poprawę wyglądu włosów w ciągu dnia. Wystarczy chwila, a włosy są błyszczące i wygładzone.
  • Ułatwiają rozczesywanie- Wystarczy kilka psiknięć i włosy, a włosy od razu lepiej się rozczesują.
  • ZABEZPIECZAJĄ- Zwykle zabezpieczamy silikonowym serum tylko końcówki i zapominamy o reszcie włosów. Warto pamiętać o zabezpieczaniu nie tylko końcówek. Ja zawsze po myciu/przed suszeniem spryskuję całe włosy taką odzywką, a na końcówki nakładam silikonowe serum. Polecam używać zarówno po myciu jak i przed suszeniem włosów.
  • Dobre dla puszących się włosów- Kiedy moje włosy mają zły humor i zaczynają się puszyć sięgam po odżywkę w sprayu i po problemie :)
  • Dodają blasku- oczywiście te z dodatkiem składników, o ktorych opowiem w następnym wpisie :)
  • Wystarczy 5 sekund-Takie odżywki to szybki sposób dla wiecznie zabieganych, które nie mają czasu na robienie maseczek, a chcą aby ich włosy dobrze wyglądały
Specjalnie słowo ''zabezpieczają'' wyróżniłam dużymi literami, ponieważ warto zwrócić uwagę na ten punkt, o którym wiele z nas często zapomina. A przecież włosy na długości też kiedyś będą końcówkami, więc może warto zacząć o nie dbać już teraz ? :)

czwartek, 23 kwietnia 2015

DENKO



Cześć!
Dziś mam dla was małe denko, jednak myślę że są to produkty, które was zaciekawią. Po zużyciu całych opakowań mogę o nich powiedzieć więcej :)

  • Elfa Pharm, maska łopianowa- Maska ma świetny skład i myślę, że przy dłuższym stosowaniu może zrobić coś dobrego z włosami, dlatego jestem już w trakcie zużywania drugiego opakowania. Jeśli chodzi o efekty wizualne to wszystko zależy od tego jak jej użyjecie. Wstępnie mogę powiedzieć, że jest ok, ale potrzymam was jeszcze w niepewności i napiszę recenzję o zużyciu 2 opakowania. Póki co powiem tylko tyle, że jest bardzo niewydajna.
  • Marion, zabieg laminowania- Pisałam już recenzję na ten temat, więc tam też was odsyłam.
  • L'oreal mythic oil, maska- Jest to jedna z lepszych masek jaką miałam, ale jej cena jest dość wysoka. Znam równie dobre maski z niższej półki cenowej. Ta dobrze wygładza i zmiękcza włosy. Jesli jesteście ciekawe pełnej recenzji, zapraszam was do tego wpisu.
  • Lirene, tonik ''wybielenie''- To już moje 3 opakowanie tego toniku. Po pierwszym nie byłam zadowolona. Teraz nauczyłam się go używać i jestem zadowolona. Jednak jesli macie wrażliwą skórę to warto uważać. Moja koleżanka taką ma i niestety ten tonik zamiast jej pomóc-podrażnił jej skórę.
  • Maybelline, Volume- Nigdy nie miałam tak dobrze podkręcającego tuszu do rzęs ! Gorąco polecam wszystkim z was, które mają problem z podkręceniem swoich firanek. Przy tym tuszu nie potrzebuję już zalotki.


poniedziałek, 20 kwietnia 2015

WŁOSOWE GADŻETY- TURBAN Z PODGRZEWACZEM


Cześć!
Dziś kolejny wpis z serii ''włosowe gadżety''. Tym razem będzie to coś czego nie mam, ale chcę mieć i mam nadzieję, że któraś z was to miała i powie czy warto, bo cena jest dosyć wysoka. Mowa o turbanie do włosów z podgrzewaczem. Jest to taka domowa sauna dla włosów.

Jakiś czas temu widziałam ten gadżet na allegro, ale z tego co zauważyłam to już go tam nie ma. Jest dostępny jedynie na zagranicznych stronach co zniechęca mnie do zakupu.

  • Gadżet ma otwierać łuski włosa i sprzyjać wchłanianiu drogocennych składników maski przy pomocy ciepła. Znalazłam filmik, który pokazuje jak to wszystko wygląda :

Kusi mnie ten turban, słyszałam o nim wiele dobrego, ale niestety nie mogę go znaleźć w polskich sklepach. Miałyście? Lubicie? :)

sobota, 18 kwietnia 2015

ZAKUPY KOSMETYCZNE I UBRANIOWE / SALE


Cześć!
Dziś pokażę wam co udało mi się kupić na wyprzedażach oraz kilka kosmetyków zamówionych przez internet :)

Zacznijmy od zakupów kosmetycznych, bo chyba jest ich trochę więcej. Kupiłam większość rzeczy ze swojej zakupowej listy, więc jestem całkiem zadowolona. 


  • Elfa Pharm, łopianowa maska do włosów- To już moje drugie opakowanie, ponieważ maska kończy się w ekspresowym czasie, a chcę zobaczyć czy daje efekty ''długotrwałe''.
  • Kallos, suchy szampon- Do tej pory sprawdziły się u mnie tylko szampony batiste, ale tez nie do końca byłam z nich zadowolona. Tego użyłam dopiero raz, więc nie mogę wam nic powiedzieć, ale pierwsze wrażenie było bardzo dobre i działał lepiej niż batiste, ale zobaczymy jak będzie dalej.
  • Farmona, balsam termoochronny do spłukiwania- Myślałam, że będzie to balsam bez spłukiwania i trochę się zawiodłam. Kupiłam go w ciemno, bez patrzenia na skład, którego nigdzie nie było (teraz wiem, że nie ma w sobie nic wartościowego), ale zobaczymy jak będzie z działaniem.
  • Olejek łopianowy z olejek arganowym- Mam zamiar stosować go na długość.
  • Olejek łopianowy z czerwoną papryką- Miałam go kiedyś, byłam zadowolona i mam zamiar używać go do skóry głowy.
Teraz część ubraniowa. Wszystko kupiłam na wyprzedażach. W sklepie Sinsay udało mi się kupić okulary przeciwsłoneczne za 14,99zł i turkusowy naszyjnik za 9,99zł.



Wybrałam się również do H&M przy Wrocławskim rynku (mają tam ciekawe promocje) i upolowałam moje wymarzone, granatowe lordsy w cenie 30zł i marynarską sukienkę za 20zł :)


Ostatnim sklepem, który odwiedziłam jest Only. Przyznam, że nigdy tam nie wchodzę, ale przechodząc zauważyłam sukienkę, która bardzo mi się spodobała i akurat była na promocji za 45zł. Jest z piankowego materiału i świetnie się prezentuje.


A wy coś ostatnio upolowałyście? :)

środa, 15 kwietnia 2015

WISHLIST - KTOKOLWIEK WIDZIAŁ KTOKOLWIEK WIE


Cześć!
Mamy już połowę kwietnia, a ja jeszcze nie byłam na zakupach ani nic nie zamawiałam. Czas to zmienić. Dziś pokażę wam co mam w swoich zakupowych planach, bo w przyszłym tygodniu wybieram się na zakupy :)

  1. SUKIENKA- Nie mam w planach kupna gazety lecz sukienki podobnej do tej, którą na okładce ma na sobie Miley. Chciałabym taką w kolorze nude z brązowymi kamieniami. Jeśli gdzieś coś takiego widziałyście dajcie koniecznie znać.
  2. MELISKI- Chciałabym takie w odcieniu nude. Niestety stacjonarnie widzę tylko takie z pomarańczowym paskiem z tyłu. Widziałyście je gdzieś we Wrocławiu?
  3. OKULARY- Chciałabym dokładnie taki model. Widziałam je w katalogu avon, ale niestety nie są już dostępne. Widziałyście coś podobnego?
  4. RIHANNA NUDE- Ten zapach chodzi za mną od dłuższego czasu, ale cena jak na zapach od Rihanny jest dosyć wysoka, więc czekam na okazję.
  5. LAKIER- Potrzebuję czegoś mocnego, wyraźnego i chyba zdecyduję się własnie na ten odcień od Sally Hansen.
  6. ODŻYWKA DO WŁOSÓW-Jestem bardzo ciekawa balsamu termoochronnego od marki farmona. Nie widziałam składu, nigdzie go nie ma, ale zamówię w ciemno i zobaczymy jak się sprawdzi.
  7. OLEJEK- Chcę na jakiś czas odstawić olej kokosowy, bo moim włosom się już przejadł. Postanowiłam kupić 2 olejki z GP : łopianowy z olejem arganowym do stosowania na długość oraz łopianowy z czerwoną papryczką do nakładania na skórę głowy. Miałam ten ostatni i pamiętam, że byłam zadowolona.
Widziałyście gdzieś numery 1, 2 i 3? Jeśli widziałyście te rzeczy gdzieś w internecie lub we Wrocławiu to koniecznie dajcie mi znać :)

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Ktoś chętny na spotkanie blogerek we Wrocławiu?

Cześć!
Dziś wpis dotyczący spotkania blogerek. Rok temu byłam na jednym i bardzo mi się podobało. Chciałabym coś takiego zorganizować we Wrocławiu tylko potrzebuję 2 osób chętnych do zorganizowania takiego spotkania razem ze mną. Jeśli jesteście chętne na bycie 1 z organizatorek to piszcie na mój e-mail : kingablog@o2.pl  :)

sobota, 11 kwietnia 2015

PARAFINA W MASKACH DO WŁOSÓW+MASKA PARAFINOWA


Cześć!
Dziś porozmawiamy sobie trochę o parafinie. Ja zdania nie zmieniłam. Unikam jej w kosmetykach do twarzty, w szamponach i olejkach do włosów, ale nie unikam jej w kremach do rąk, stóp, a czasami nawet w maskach do włosów. Zajmijmy się tą ostatnią kwestią. Jeśli już o tym rozmawiamy chciałabym zapoznać was z dobrą maską, która w składzie ma m.in. parafinę. Ta maska już kilka razy uratowała moje włosy, kiedy miały zły dzień. Zawiera ona małe granulki, które pod wpływem ciepła uwalniają (ponoć) aktywne składniki. Ja ją trzymam jakieś 15 minut. Włosy jak po parafinowej masce są bardzo wygładzone i błyszczące. Jest to maska, której niestety nie dostaniecie w sklepach.

Dlaczego nie unikam parafiny w maskach do włosów? 
  • Bo jest to składnik zabezpieczający i często kiedy mam jakieś wielkie wyjście i wiem, że będę musiała np. wyprostować włosy-nakladam na nie maskę parafinową, aby jeszcze bardziej je ochronić.
  • Nabłyszcza-  moje włosy bardzo ciężko doprowadzić do stanu błyszczenia i tylko parafina to potrafi.
  • Wygładzenie- Nic tak nie wygładza moich włosów jak maska z parafiną. Lubię od czasu do czasu sobie na coś takiego pozwolić.
Jakie są minusy?
  • Maska z parafiną nie nadaje się do codziennego stosowania, bo może obciążać włosy.
  • Daje tylko efekty wizualne.
A wy lubicie maski z parafiną? Ta jest moim hitem jeśli chodzi o ratowanie włosów kiedy mają zły dzień. Jednak nie nadaje się do codziennego stosowana.




środa, 8 kwietnia 2015

MakeMeBio- nawilżający krem do twarzy/ przebarwienia


Cześć!
Dziś opowiem wam trochę o dobrym kremie do twarzy, który jest częścią mojej pielęgnacji przeciwko przebarwieniom.


Od producenta :Wyjątkowy krem intensywnie nawilżający do codziennej pielęgnacji skóry. Starannie wybrane naturalne olejki z całego świata skutecznie nawilżą i odżywią suchą i wrażliwą skórę: olej z orzechów macadamia z Australii jest jednym z najlepszych olejów regenerujących skórę, masło mango z Indii ma właściwości zmiękczające i odbudowuje naskórek, olej ze słodkich migdałów tłoczony na zimno z Europy i olejek jojoba z Ameryki doskonale nawilżają i chronią skórę. Natomiast roża i woda z kwiatu geranium ukoją i odświeżą Twoją skórę. Lekka konsystencja i różany zapach sprawią, że pokochasz codzienną pielęgnację!


Cena/dostępność : 49zł/60ml/ MakeMeBio

Skład : Rosa Damascena (Rose) Flower Water, Pelargonium Asperum (Geranium) Flower Water, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Macadamia Ternifolia (Macadamia Nut) Seed Oil, Cetearyl Glucoside, Glyceryl Monostearate, Glycerin, Cetyl Alcohol,Tocopherol (Vitamin E), Benzyl Alcohol, Potassium Sorbate, Dehydroacetic Acid, Rosa Damascena (Rose) Flower Oil


Zacznę od tego, że krem ma urocze opakowanie. Podoba mi się, że szklany słoiczek jest zrobiony z ciemnego szkła (aby chronić właściwości kremu). Przyznam, że nie lubię zapachu róży i obawiałam się, że ten zmęczy mój nos, ale czuć go tylko przez chwilę, jest naturalny, pachnie jak hydrolat różany. Krem jest dość gęsty, ale dobrze się go rozprowadza. Bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustej warstwy. Skóra jest bardzo wygladzona i miękka w dotyku. Skóra po jego nałożeniu wygląda na bardzo odświeżoną. Zauważyłam, że lekko wyrównał się jej koloryt. Moja skóra jest normalna, miejscami sucha i doskonale sobie z nią radzi. Póki co nie mam zamiaru zamieniać go na żaden inny. W składzie znajdziemy bardzo dużo olejków, więc osoby ze skłonnością do zapychania powinny uważać. Ja nic takiego u siebie nie zauważyłam, a skład bardzo mi się podoba.

Miałyście? Lubicie?:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...