poniedziałek, 29 września 2014

ULUBIEŃCY

Cześć !
Zorientowałam się, że mamy już koniec miesiąca i przyszedł czas na ulubieńców. Jak zwykle nie będzie tego dużo, ale będą to naprawdę dobre rzeczy. O dziwo w ulubieńcach znalazły się aż 2 rzeczy z kolorówki :)


1. INSIHGT, Szampon do codziennego użytku- Jest to szampon, którego skład wcale nie jest delikatny, ale używam go do każdego mycia włosów. Nie podrażnia skóry glowy, nie wywołał łupieżu, świetnie oczyszcza i odświeża włosy. W dodatku pięknie pachnie, tak ziołowo.

2.Rimmel match perfection- To już druga buteleczka tego podkładu. W końcu znalazłam swój jasny odcień. Nie jest to podkład dla osób, które wymagają sporego krycia, ponieważ ten daje bardzo naturalny efekt, nie tworzy efektu maski. Bardzo ładnie ''odświeża skórę' która po jego nałożeniu wygląda na zdrową.

3.Rimmel, mascara wonder'full- Świetny tusz do rzęs w przystępnej cenie. Długo szukałam czegos co nie sklei moich rzęs, ale da efekt ''wow''. Ten tusz świetnie rodziela rzęsy. Można nim otrzymać zarówno dzienny jak i mocniejszy, wieczorowy efekt.

4.Pat&Rub, orzeźwiające masło do ciała- Masełko, które wraz z latem i piękną pogodą dobiega końca, więc czas je wymienić na coś zimowego. Masło pachnie bardzo orzeźwiająco, cytrusowo (świetny zapach na lato). Daje uczucie nawilżenia, miękkości i gładkości skóry. Uwielbiam !

Co znalazło się w waszych ulubieńcach ?


sobota, 27 września 2014

YANKEE CANDLE ''BLACK ''COCONUT''

Cześć !
Dziś przeniesiemy się do świata zapachów, a w zasadzie to do świata kokosa. Uwielbiam go zarówno w kosmetykach, jako olejek i pokochałam go również jako zapach wosku.


Black Coconut : ''Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: dojrzały kokos, egzotyczne kwiaty oraz drzewo cedrowe.''

Jak już wspomniałam na początku, uwielbiam kokosa i wszystko co z nim związanie . Początkowo myślałam, że zapach będzie zbyt słodki i mdły, jednak wcale tak nie jest. Rozkruszyłam kawałek wosku i położyłam na kominek. Zapach poczułam po około 4 minutach.  Poczułam bardzo słodką nutę zapachową. Ewidentnie w tym zapachu dominuje kokos. Przyznam, że ten wosk to jeden z moich faworytów. Zakochałam się w nim już od pierwszego powąchania ! Moim zdaniem jest to świetny zapach na chłodne, jesienne i zimowe wieczory. Ten zapach z pewnością spodoba się zwolenniczkom słodkich nut zapachowych. 



Miałyście ten wosk? Lubicie? A może macie innego faworyta? :)

czwartek, 25 września 2014

DENKO

Cześć !
Zbliża się koniec września, więc przychodzę do Was z denkiem. Jak zwykle nie jest tego zbyt wiele :


Peeling do stóp ''przeciw odciskom''- Odcisków nie zlikwidował, ale jako peeling sprawdził się całkiem dobrze. Nie będą z niego zadowolone osoby lubiące mocne zdzieraki, bo ten do tej grupy nie należy.

Maska do twarzy oczyszczająca- Miałam 4 maski z tej serii i ta wypadła najsłabiej. Pisałam o niej w tym wpisie.

Love2mix szampon z jagodami i proteinami pereł- Mój ulubiony szampon z ''rosyjskiej'' oferty. Jest delikatny, ładnie pachnie, ma dobry skład, domywa oleje, włosy się po nim nie plączą.

Sessio, maska do włosów- Jedna z lepszych silikonowych masek jakie mialam. Pięknie pachnie jest tania i bardzo wydajna. Świetnie wygładza i dyscyplinuje włosy.

A jak Wasze denko? :)

wtorek, 23 września 2014

Szczoteczka soniczna- fajny czy zbędny gadżet ?


Cześć!
Dziś pokażę Wam szczoteczkę soniczną, która jest uderzająca podobna do tej, która jakiś czas temu pojawiła się w biedronce. 

Od producenta : Podstawowe zalety szczoteczki SLIMSONIC:
  • bardzo dokładnie czyści zęby i dziąsła dzięki zastosowaniu technologii sonicznej emitującej 22 tysiące ruchów na minutę;
  • prosta w obsłudze – posiada tylko jeden przycisk;
  • praktyczna i wygodna – poręczne etui zmieści się w każdej, nawet małej torebce i kieszeni;
  • ekonomiczna – działa na baterie AAA, atrakcyjne ceny końcówek wymiennych;
  • modna i stylowa – do wyboru ponad 20 wzorów i kolorów – możesz się wyróżnić!



Pamiętacie biedronkową szczoteczkę soniczną za 15zl? Ta kosztuje około 70zl. Przyznam szczerze, że mam obie i różnią się one jedynie wielkością główki (ta biedronkowa ma mniejszą główkę) i ceną. Ta szczoteczka to fajny gadżet. Jest kilka wersji kolorystycznych szczoteczki. Ja posiadam wersję moro. To dość fajny gadżet, ktory po prostu ładnie wygląda na łazienkowej półce. Można ją spokojnie schować do torebki i nikt się nie domyśli, że to szczoteczka. Mimo to gdybym miała wybierać to wybrałabym biedronkową wersje, bo jest po prostu tańsza, a działa tak samo.

Szczoteczka jest bardzo fajnie zaprezentowana na YT:




niedziela, 21 września 2014

BUBLE

Cześć !
Zapewne, kiedy to czytacie, ja jestem w górach. Nie zapomniałam o was i przygotowałam wpis na temat kilku kosmetyków, których wolę już unikać.



 Delia, Henna w kremie- Jak dla mnie kompletny bubel. Po nałożeniu nie zauważyłam pieczenia, pojawiło się dopiero po zmyciu henny. Efekt? Lekko przyciemnione rzęsy i brwi. Na jak długo? Henna zmyła się przy drugim demakijażu. Może polecicie mi jakąś dobrą henne do rzęs?

 Bania Agafii, maska oczyszczająca- Nie jest kompletnym bublem, ale u mnie się po prostu nie sprawdziła. Może gdybym nie miała porównania do innych masek z tej serii.. ale ta praktycznie nic nie robi.

 Szampon Macadamia- Jak dla mnie kompletna pomyłka. Szampon kosztuje około 75zł, a niczym pozytywnym się nie wyróżnia. Jedyne co zrobił z moimi włosami to wywołał łupież.

 Pomadka Essence-  Jest to odcień 04 ''on the catwalk'' Ma piękny odcień, ale znika z ust tak szybko, że nawet nie zdążymy zauważyć, że miałyśmy ją na ustach.

Znalazłyście w tym miesiącu jakiegoś bubla?


piątek, 19 września 2014

KREMY MAJĄCE ROZJAŚNIĆ PRZEBARWIENIA


Cześć !
Jak wiecie nie mam większych problemów ze skóra, a jedynym problemem są piegi w okolicach nosa.Stosowałam już wiele kosmetyków i do tej pory najlepiej sprawdziła się spirulina. Dziś chcę wam pokazać dwa kremy, ktore biorąc pod uwagę obietnice producenta miały rozjaśnić przebarwienia.

Na początek trochę o linii ''mleczko pszczele'' : ''Linia pielęgnacji skóry Mleczko Pszczele Dr Organic to ekskluzywna i kompletna gama produktów przeznaczonych do utrzymania zdrowej, młodej i zregenerowanej skóry oraz do odbudowywania i odżywiania włosów, przy użyciu wspaniałych właściwości mleczka pszczelego. Organiczne mleczko pszczele posiada mnóstwo właściwości nawilżających i regenerujących skórę. Zmniejsza widoczność zmarszczek mimicznych, oraz sprawia, że przesuszona i dojrzała skóra wygląda młodziej. Przywraca właściwy poziom nawilżenia skóry i wspomaga jej regenerację, stymulując produkcję kolagenu, dzięki czemu staje się ona wygładzona, delikatniejsza i odmłodzona. Poprawia stan włosów, odżywiając od środka ich włókna, dzięki czemu suche i uszkodzone włosy stają się miękkie i delikatne.''


 Serum pod oczy - Zadaniem tego kremu jest odżywienie i wygladzenie skóry wokół oczu. Ma redukować opuchliznę, nawilżać i ujędrniać skórę. Jak się sprawdził u mnie? Krem ma bardzo ładny, delikatny, miodowy zapach. Tubka jest typowa dla kremów pod oczy, ale moim zdaniem niepraktyczna, ponieważ ciężko wydobyć krem, kiedy się kończy. Przyznam, że polubiłam się z tym kremem. Co prawda nie redukuje on opuchlizny, ale na to nie liczyłam. Daje uczucie nawilżenia i ujędrnienia skóry wokół oczu. Efekt utrzymuje się długo. Nakładam go rano i wieczorem. Następnego dnia skóra jest bardzo przyjemna w dotyku. Niestety serum nie jest wydajne. Serum bazuje na aloesie za co dostaje dużego plusa. Skład jest bogaty, ale moim zdaniem reszta aktywnych składników powinna być wyżej w składzie :

Aloe barbadensis leaf extract, Aqua (water), Glycerin, Glyceryl stearate, Cetearyl alcohol, Caprylic/capric triglyceride, Cetearyl glucoside, Dicaprylyl ether, Gossypium herbaceum (cotton) seed oil, Xanthan gum, Panthenol, Carica papaya seed oil, Camellia sinensis (green tea) extract, Propolis, Centella asiatica extract, Maltodextrin, Silica, Polygonum fagopyrum seed (buckwheat) extract, Sodium stearoyl glutamate, Royal Jelly extract, Mel extract, Trifolium pratense flower extract, Calluna vulgaris flower extract, Ascorbic acid, Parfum, Juniperus virginiana (cedarwood) oil, Citrus medica, limonum (lemon) peel oil, Pelargonium graveolens (geranium) oil, Pogostemon cablin (patchouli) oil, Citrus aurantium amara (bitter) orange leaf oil, Santalum album (sandalwood) oil, Dehydroacetic acid, Benzyl alcohol, Chlorphenesin, Sodium benzoate, Potassium sorbate, Citronellol, Hexyl cinnamal, Hydroxycitronellal

Cena/Dostępność: 47,45zł /15ml/ dr. Organic

Krem do twarzy- Głównym zadaniem tego kremu jest rozjaśnienie. Skóra ma być jasniejsza, czystsza, gładsza i promienna. Jak sprawdził się na mojej twarzy? Zacznijmy od spraw technicznych. Krem ma wygodne opakowanie. Przyznam, że pierwszy raz mam krem, którego opakowanie wygląda jak tubka kremu do rąk. Krem delikatnie pachnie, tak miodowo. Jeśli chodzi o skład to podoba mi się,że bazą nie jest woda lecz aloes. Wodę znajdziemy na drugim miejscu. Cały skład prezentuje się następująco :
Aloe barbadensis leaf extract, Aqua (water), Glycerin, Caprylic/capric triglyceride, Prunus amygdalus dulcis (sweet almond) oil, Zinc oxide, Dicaprylyl ether, Ascophyllum nodosum extract, Cetearyl alcohol, Glyceryl stearate, Cetearyl glucoside, Xanthan gum, Chondus crispus (Carrageenan) extract, Sodium stearoyl glutamate, Arctostaphylos uva-ursi (Bearberry)

Krem ma gęstą konsystencję, dobrze się rozprowadza i jest wydajny. Wystarczy niewielka ilość, aby nałożyć go na całą twarz. Po jego nałożeniu czujemy delikatne ściągnięcie, które po chwili znika. Krem szybko się wchłania i pozostawia twarz bardzo miękką  i wygładzoną. Efekt ''nawilżenia'' utrzymuje się bardzo długo. Kiedy nakładam go na noc, rano twarz jest nadal bardzo przyjemna w dotyku. Teraz przejdźmy do minusów, a w zasadzie to do jednego, a mianowicie do takiego, że krem nie spełnia głównej obietnicy producenta. Nawet w niewielkim stopniu nie rozjaśnił przebarwień.

Cena/Dostępność : 47,45zł/ 125ml /Dr. Organic 

Miałyście te kremy? Jak się u Was sprawdziły? Polecacie coś na przebarwienia? :)

środa, 17 września 2014

Dzień chłopaka- pomysły na prezent

Cześć !
Zbliża się 30 września, a mianowicie dzień chłopaka. Wiem, że jest też dzień mężczyzn, ale jakoś się przyzwyczaiłam do obchodzenia tego dnia we wrześniu. Chcę coś kupić swojemu TŻ i szczerze mówiąc mam kilka pomysłów, ale liczę również na waszą burzę mózgów :)


Whisky- Wiem, że nie naszym zadaniem jest ''rozpijanie'' facetów, ale myślę, że whisky im nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie- będą zadowoleni z takiego gestu. Zawsze to coś innego :)

 Bilet- Dla fanów sportu można kupic bilet na mecz jego lub waszej ulubionej drużyny i wybrać się razem z partnerem na ten właśnie mecz. Jeśli wasz facet nie jest fanem sportu warto kupić bilety na jakiś ciekawy koncert.

Płyta - Fani muzyki będą zadowoleni. Nowa płyta ulubionego zespołu ucieszy każdego ''kolekcjonera''

Ubranie- Przyznam, że jest to moja opcja awaryjna. Można kupić jakąś ładną koszulę czy też sweterek. Zależy co kto lubi.

Gokarty- Zabierz go na gokarty. Pojeździcie razem, możecie się ścigać. Dobra zabawa gwarantowana.

Zegarek- To taki bardziej uniwersalny prezent. Przyda się spóźnialskim :)

Ty- Do prezentu warto dołączyć po prostu siebie. Tego dnia można się bardziej postarać i miło go zaskoczyć.

Kolacja- Mówią ''Przez żołądek do serca''. Warto ugotować coś dobrego i trafić do serca ukochanego właśnie przez żołądek 

Jakie są wasze pomysły na umilenie swojemu mężczyźnie tego dnia? A może wcale nie macie takiego zamiaru ?:)

poniedziałek, 15 września 2014

Zestaw Macadamia Oil- recenzja



Cześć !
Wczoraj byłam na bardzo miłym spotkaniu w NS. Dziś mam wolna chwile na napisanie dla Was recenzji zestawu, który pokazywałam wam w planie pielęgnacji. Zestaw zaczęłam testować już w sierpniu, więc spokojnie mogę wam powiedzieć co o nim sądzę. 



 Nawilżający szampon do wszystkich typów włosów: Szampon ma dość mocny skład i nie nadaje się do codziennego użytku. Dobrze się pieni i dobrze oczyszcza włosy, ale źle zadziałał na moją skórę głowy. Wywołał mocny lupież, który udało mi się po jakimś czasie zlikwidować. Chcialam się upewnić czy to ten szampon wywołał łupież i po ''wyleczeniu go'' zaczęlam ponownie myć nim włosy. Niestety efekt był taki sam. Na skórze glowy znowu pojawił się łupież. Jego cena jest dość wysoka. Kosztuje 58,90zł/300ml. Myślę, że za taką cenę można znaleźć o wiele lepszy szampon.

Maska do włosów- Bardzo polubiłam ten produkt. Nieważne czy nałożę ją na 2 minuty czy na pól godziny. Efekt jest zawsze dobry. Włosy są miękkie, lśniące i wygładzone. Właśnie tego oczekuję od maski. W dodatku długo po niej pachną. Maska nie obciąża włosów.Jedynym minusem tej maski jest jej konsystencja, ktora zdecydowanie wpływa na słabą wydajność tego kosmetyku. 100ml maski kosztuje 45zł, więc jak na taką słabą wydajność ta cena jest zbyt wygórowana.

Odżywka do włosów w mgiełce-  Stosuję ją przed suszeniem włosów. Zachowuje się podobnie jak maska. Włosy są wygładzone, miękkie i lśniące. Mgiełka zarówno jak i maska nadaje włosom zapach, który długo się na nich utrzymuje. W przeciwieństwie do maski mgielka jest bardzo wydajna.

Olejek- Jest to coś w rodzaju ''serum''. Połączenie silikonów z olejkami. Stosuję ten olejek na końcówki włosów. Dobrze je dyscyplinuje i chroni przed uszkodzeniami. Czasami dodaję go równiez do maski, aby wzmocnić jej efekt.

Podsumowując : Z tej serii przypadła mi do gustu odżywka oraz maska do włosów, ale ta ostatnia nie jest wydajna. Spodobał mi się także olejek. Zawiodłam się na szamponie, ktory wywołał na mojej skórze głowy lupież. Kosmetyki z tej serii pachną dość intensywnie, a zapach utrzymuje się długo na włosach. Kosmetyki te nie należą do najtańszych, ale jeśli szukacie np. ciekawej mgiełki do wlosów to polecam. 

Kosmetyki pochodzą ze sklepu hairstore





sobota, 13 września 2014

WishList na październik

Cześć !
Dziś chcę Wam pokazać co jest na mojej październikowej, zakupowej liście. Będzie trochę ubrań i dwa kosmetyki.


 Czapka- szukam jakiejś fajnej, szarej i najlepiej 'luźnej' czapki. Jeśli wiecie w jakim sklepie jest fajny wybór to dajcie znać. Byłam na zakupach, ale nic mi szczególnie nie wpadło w oko. 

 Czarne, bardzo obcisłe rurki- Miałam kiedyś takie i byłam bardzo zadowolona. Niestety teraz nigdzie nie mogę ich znaleźć. Chodzi mi o takie bardzo przylegające z ''rozciągliwego'' materiału. Dajcie znać jeśli gdzieś takie widziałyście.

 Komin- po prostu duży, szary komin :)

Rękawiczki- chcę takie same jak na obrazku.

Lakier- Nie wiem co mi w tym miesiącu odbiło na punkcie szarości, ale do moich szarych rzeczy chcę dorzucić jakiś fajny, szary lakier do paznokci.

Spódniczka- Chcę przylegającą, bordową spódniczkę. Pamiętam, że swego czasu często pojawiały się w H&M, więc może tam uda mi się ją kupić.

Olej marula- To ostatnio prawdziwy kosmetyczny hit! Szukam czystego olejku marula. Ma on świetne właściwości. Rozjaśnia przebarwienia i pomaga skórze skłonnej do wyprysków, a także tej na której niespodzianki pojawiają się od czasu do czasu.

Jeśli widziałyście coś z tych rzeczy w jakimś sklepie to koniecznie dajcie mi znać :)
Tymczasem lecę się zbierać na spotkanie w New Styler :)



czwartek, 11 września 2014

Problem z FB- dlaczego nie moge komentować na innych fanpage ?

Cześć !
Dziś post z pytaniem do Was. Może miałyście podobny problem z FB i doradzicie mi co mam zrobić żebym mogła komentować ze swojego fanpage na innych fanpage? Nie moge też dawac ''like''.

wtorek, 9 września 2014

ZAKUPY :)

Cześć !
Tydzień temu na poprawę humoru wybrałam się na zakupy. Kupiłam trochę ubrań i trochę kosmetyków. Ni jest tego wiele. Jeśli chcecie zobaczyć co upolowałam to zapraszam. Zacznijmy od ubrań :

Skorzystałam z FB zniżki -40% do house i kupilam botki, które mnie urzekły jak tylko pojawiły się w sklepie, ale wtedy kosztowały 149zł i nie miałam ochoty tyle na nie wydać. Skorzystałam, więc z rabatu -40% i kupiłam je za 89zł. Są bardzo wygodne i fajnie wyglądają w połączeniu z rurkami. 


Będąc u siostry wstąpiłam do sklepu z końcówkami kolekcji i kupiłam torbę, która chodziła za mną już od dawna. Kosztowała 49zł więc myślę, że nie aż tak dużo. Jest bardzo pojemna, ma dodatkowy pasek, ale ja wolę ją po prostu ''trzymać za rączki :)


Kolejna rzecz to płaszczyk, który upolowałam w mega niskiej cenie, bo za 56zł w chińskim. Jakoś nie mam obiekcji co do tego sklepu. Jeszcze się nie zawiodłam, a rzeczy mają ciekawe i w niskich cenach.


Przejdźmy do kosmetyków. Mój tusz zaczął robić ze mnie pandę, więc postanowiłam kupić nowy i akurat trafiłam na promocję nowego tuszu marki rimmel i kupiłam go za 20zł. Na chwilę obecną mogę powiedzieć tylko tyle, że świetnie rozdziela rzęsy.


Skusiłam się na tonik firmy ziaja. Seria manuka bardzo mnie zaciekawiła, a ten tonik ma świetny skład. Nie widziałam go jeszcze w rossmannie i kupiłam go w miejskim sklepiku za jakieś 8zl.

Kolejna rzecz to mój ulubieniec, a mianowicie żel pod prysznic soraya ''malinowa obsesja''. Pachnie obłednie, a zapach długo utrzymuje się na skórze.

Ostatnia rzecz to po prostu płyn do higieny intymnej. Od razu odpowiem na pytanie- nie jestem w ciąży :) Po prostu ta wersja składowo wypadła najlepiej.

Co ostatnio kupiłyście ? :)

niedziela, 7 września 2014

PLAN PIELEGNACJI WŁOSÓW


Cześć !
Dziś przychodzę do was z wrześniowym planem pielęgnacji. Jak wspominałam w aktualizacji, motywem przewodnim we wrześniu będzie olej makadamia. Produkty, które będą dbać o moje włosy we wrześniu pokazane są poniżej (brakuje tylko oleju makadamia, którym mam zamiar olejować włosy).


SZAMPON-  Nie jest to delikatny szampon, ale też nie należy do tych bardzo mocnych. obaczymy jak        włosy zareagują po dłuższym czasie jego używania.

MASKA- W tym miesiącu mam zamiar uzywać tylko jednej maski i będzie to maska z serii macadamia 

ODŻYWKA W SPRAYU- Silikonowa mgiełka z dodatkiem olejków bedzie służyła do ochrony                  włosów na całej długości.

SERUM- olejek z dodatkiem silikonów będzie służył do zabezpieczania końcówek.

OLEJ MAKADAMIA- Moje włosy uwielbiają ten olej (nie ma go na zdjęciu) dlatego to jego będę            używać do olejowania.

Jak widać we wrześniu moje włosy będą pielęgnowane przez serię macadamia. Tych kosmetyków zaczęłam używać już w sierpniu, więc we wrześniu dam wam znać jak się spisały :)

 A jak wasze włosowe plany na wrzesień ?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...