środa, 17 września 2014

Dzień chłopaka- pomysły na prezent

Cześć !
Zbliża się 30 września, a mianowicie dzień chłopaka. Wiem, że jest też dzień mężczyzn, ale jakoś się przyzwyczaiłam do obchodzenia tego dnia we wrześniu. Chcę coś kupić swojemu TŻ i szczerze mówiąc mam kilka pomysłów, ale liczę również na waszą burzę mózgów :)


Whisky- Wiem, że nie naszym zadaniem jest ''rozpijanie'' facetów, ale myślę, że whisky im nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie- będą zadowoleni z takiego gestu. Zawsze to coś innego :)

 Bilet- Dla fanów sportu można kupic bilet na mecz jego lub waszej ulubionej drużyny i wybrać się razem z partnerem na ten właśnie mecz. Jeśli wasz facet nie jest fanem sportu warto kupić bilety na jakiś ciekawy koncert.

Płyta - Fani muzyki będą zadowoleni. Nowa płyta ulubionego zespołu ucieszy każdego ''kolekcjonera''

Ubranie- Przyznam, że jest to moja opcja awaryjna. Można kupić jakąś ładną koszulę czy też sweterek. Zależy co kto lubi.

Gokarty- Zabierz go na gokarty. Pojeździcie razem, możecie się ścigać. Dobra zabawa gwarantowana.

Zegarek- To taki bardziej uniwersalny prezent. Przyda się spóźnialskim :)

Ty- Do prezentu warto dołączyć po prostu siebie. Tego dnia można się bardziej postarać i miło go zaskoczyć.

Kolacja- Mówią ''Przez żołądek do serca''. Warto ugotować coś dobrego i trafić do serca ukochanego właśnie przez żołądek 

Jakie są wasze pomysły na umilenie swojemu mężczyźnie tego dnia? A może wcale nie macie takiego zamiaru ?:)

poniedziałek, 15 września 2014

Zestaw Macadamia Oil- recenzja



Cześć !
Wczoraj byłam na bardzo miłym spotkaniu w NS. Dziś mam wolna chwile na napisanie dla Was recenzji zestawu, który pokazywałam wam w planie pielęgnacji. Zestaw zaczęłam testować już w sierpniu, więc spokojnie mogę wam powiedzieć co o nim sądzę. 



 Nawilżający szampon do wszystkich typów włosów: Szampon ma dość mocny skład i nie nadaje się do codziennego użytku. Dobrze się pieni i dobrze oczyszcza włosy, ale źle zadziałał na moją skórę głowy. Wywołał mocny lupież, który udało mi się po jakimś czasie zlikwidować. Chcialam się upewnić czy to ten szampon wywołał łupież i po ''wyleczeniu go'' zaczęlam ponownie myć nim włosy. Niestety efekt był taki sam. Na skórze glowy znowu pojawił się łupież. Jego cena jest dość wysoka. Kosztuje 58,90zł/300ml. Myślę, że za taką cenę można znaleźć o wiele lepszy szampon.

Maska do włosów- Bardzo polubiłam ten produkt. Nieważne czy nałożę ją na 2 minuty czy na pól godziny. Efekt jest zawsze dobry. Włosy są miękkie, lśniące i wygładzone. Właśnie tego oczekuję od maski. W dodatku długo po niej pachną. Maska nie obciąża włosów.Jedynym minusem tej maski jest jej konsystencja, ktora zdecydowanie wpływa na słabą wydajność tego kosmetyku. 100ml maski kosztuje 45zł, więc jak na taką słabą wydajność ta cena jest zbyt wygórowana.

Odżywka do włosów w mgiełce-  Stosuję ją przed suszeniem włosów. Zachowuje się podobnie jak maska. Włosy są wygładzone, miękkie i lśniące. Mgiełka zarówno jak i maska nadaje włosom zapach, który długo się na nich utrzymuje. W przeciwieństwie do maski mgielka jest bardzo wydajna.

Olejek- Jest to coś w rodzaju ''serum''. Połączenie silikonów z olejkami. Stosuję ten olejek na końcówki włosów. Dobrze je dyscyplinuje i chroni przed uszkodzeniami. Czasami dodaję go równiez do maski, aby wzmocnić jej efekt.

Podsumowując : Z tej serii przypadła mi do gustu odżywka oraz maska do włosów, ale ta ostatnia nie jest wydajna. Spodobał mi się także olejek. Zawiodłam się na szamponie, ktory wywołał na mojej skórze głowy lupież. Kosmetyki z tej serii pachną dość intensywnie, a zapach utrzymuje się długo na włosach. Kosmetyki te nie należą do najtańszych, ale jeśli szukacie np. ciekawej mgiełki do wlosów to polecam. 

Kosmetyki pochodzą ze sklepu hairstore





sobota, 13 września 2014

WishList na październik

Cześć !
Dziś chcę Wam pokazać co jest na mojej październikowej, zakupowej liście. Będzie trochę ubrań i dwa kosmetyki.


 Czapka- szukam jakiejś fajnej, szarej i najlepiej 'luźnej' czapki. Jeśli wiecie w jakim sklepie jest fajny wybór to dajcie znać. Byłam na zakupach, ale nic mi szczególnie nie wpadło w oko. 

 Czarne, bardzo obcisłe rurki- Miałam kiedyś takie i byłam bardzo zadowolona. Niestety teraz nigdzie nie mogę ich znaleźć. Chodzi mi o takie bardzo przylegające z ''rozciągliwego'' materiału. Dajcie znać jeśli gdzieś takie widziałyście.

 Komin- po prostu duży, szary komin :)

Rękawiczki- chcę takie same jak na obrazku.

Lakier- Nie wiem co mi w tym miesiącu odbiło na punkcie szarości, ale do moich szarych rzeczy chcę dorzucić jakiś fajny, szary lakier do paznokci.

Spódniczka- Chcę przylegającą, bordową spódniczkę. Pamiętam, że swego czasu często pojawiały się w H&M, więc może tam uda mi się ją kupić.

Olej marula- To ostatnio prawdziwy kosmetyczny hit! Szukam czystego olejku marula. Ma on świetne właściwości. Rozjaśnia przebarwienia i pomaga skórze skłonnej do wyprysków, a także tej na której niespodzianki pojawiają się od czasu do czasu.

Jeśli widziałyście coś z tych rzeczy w jakimś sklepie to koniecznie dajcie mi znać :)
Tymczasem lecę się zbierać na spotkanie w New Styler :)



czwartek, 11 września 2014

Problem z FB- dlaczego nie moge komentować na innych fanpage ?

Cześć !
Dziś post z pytaniem do Was. Może miałyście podobny problem z FB i doradzicie mi co mam zrobić żebym mogła komentować ze swojego fanpage na innych fanpage? Nie moge też dawac ''like''.

wtorek, 9 września 2014

ZAKUPY :)

Cześć !
Tydzień temu na poprawę humoru wybrałam się na zakupy. Kupiłam trochę ubrań i trochę kosmetyków. Ni jest tego wiele. Jeśli chcecie zobaczyć co upolowałam to zapraszam. Zacznijmy od ubrań :

Skorzystałam z FB zniżki -40% do house i kupilam botki, które mnie urzekły jak tylko pojawiły się w sklepie, ale wtedy kosztowały 149zł i nie miałam ochoty tyle na nie wydać. Skorzystałam, więc z rabatu -40% i kupiłam je za 89zł. Są bardzo wygodne i fajnie wyglądają w połączeniu z rurkami. 


Będąc u siostry wstąpiłam do sklepu z końcówkami kolekcji i kupiłam torbę, która chodziła za mną już od dawna. Kosztowała 49zł więc myślę, że nie aż tak dużo. Jest bardzo pojemna, ma dodatkowy pasek, ale ja wolę ją po prostu ''trzymać za rączki :)


Kolejna rzecz to płaszczyk, który upolowałam w mega niskiej cenie, bo za 56zł w chińskim. Jakoś nie mam obiekcji co do tego sklepu. Jeszcze się nie zawiodłam, a rzeczy mają ciekawe i w niskich cenach.


Przejdźmy do kosmetyków. Mój tusz zaczął robić ze mnie pandę, więc postanowiłam kupić nowy i akurat trafiłam na promocję nowego tuszu marki rimmel i kupiłam go za 20zł. Na chwilę obecną mogę powiedzieć tylko tyle, że świetnie rozdziela rzęsy.


Skusiłam się na tonik firmy ziaja. Seria manuka bardzo mnie zaciekawiła, a ten tonik ma świetny skład. Nie widziałam go jeszcze w rossmannie i kupiłam go w miejskim sklepiku za jakieś 8zl.

Kolejna rzecz to mój ulubieniec, a mianowicie żel pod prysznic soraya ''malinowa obsesja''. Pachnie obłednie, a zapach długo utrzymuje się na skórze.

Ostatnia rzecz to po prostu płyn do higieny intymnej. Od razu odpowiem na pytanie- nie jestem w ciąży :) Po prostu ta wersja składowo wypadła najlepiej.

Co ostatnio kupiłyście ? :)

niedziela, 7 września 2014

PLAN PIELEGNACJI WŁOSÓW


Cześć !
Dziś przychodzę do was z wrześniowym planem pielęgnacji. Jak wspominałam w aktualizacji, motywem przewodnim we wrześniu będzie olej makadamia. Produkty, które będą dbać o moje włosy we wrześniu pokazane są poniżej (brakuje tylko oleju makadamia, którym mam zamiar olejować włosy).


SZAMPON-  Nie jest to delikatny szampon, ale też nie należy do tych bardzo mocnych. obaczymy jak        włosy zareagują po dłuższym czasie jego używania.

MASKA- W tym miesiącu mam zamiar uzywać tylko jednej maski i będzie to maska z serii macadamia 

ODŻYWKA W SPRAYU- Silikonowa mgiełka z dodatkiem olejków bedzie służyła do ochrony                  włosów na całej długości.

SERUM- olejek z dodatkiem silikonów będzie służył do zabezpieczania końcówek.

OLEJ MAKADAMIA- Moje włosy uwielbiają ten olej (nie ma go na zdjęciu) dlatego to jego będę            używać do olejowania.

Jak widać we wrześniu moje włosy będą pielęgnowane przez serię macadamia. Tych kosmetyków zaczęłam używać już w sierpniu, więc we wrześniu dam wam znać jak się spisały :)

 A jak wasze włosowe plany na wrzesień ?


piątek, 5 września 2014

MASKA LIFTINGUJĄCA

Cześć !
Dziś przychodzę do Was z ostatnią maska do twarzy z serii 'bania agafii'' jaką posiadam. Posiadam 4 maski z tej serii i tylko z jednej nie byłam zadowolona. Pozostałe 3 sprawdziły się bardzo dobrze na mojej skórze. Wśród tych trzech jest ta dzisiejsze, a mianowicie liftingująca. 



Od producenta : Maseczka daje wyraźny efekt liftingu, tonizuje skórę oraz wyrównuje jej koloryt. Zawiera naturalne składniki dzięki którym nawilża cerę, poprawia jej jędrność i elastyczność.

Cena/ dostępność : 5,90zł /SkarbySyberii

Skład : Aqua, Dicaprylyl Ether, Butirospermum Parkii (masło shea), Organic Camellia Sinensis Leaf Extract (organiczny ekstrakt białej herbaty), Persicaria Hydropiper Extract (rdest ostrogorzki), Malva Sylvestris Extract (ślaz dziki), Citraria Nivalis Extract (ekstrakt caldonii śnieżnej), Kaolin (glinka porcelanowa), Glyceryl Stearate, Organic Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil (organiczny olej z kiełków pszenicy), Cetearyl Alcohol, Sorbitane Stearate, Sodium Cetearyl Sulfate, Xanthan Gum, Potasium Sorbate, Parfum, Citric Acid.

Moja opinia : Maska jak każda z tej serii jest tania i zamknięta w wygodnej tubce. Jej zapach jest bardzo delikatny. Przypomina mi zapach zielonej herbaty. Nie lubię konsystencji tej maski, ponieważ jest ona bardzo lejąca i ciężko ją nałożyć. Jednak działanie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Co prawda nie jest ona tak dobra jak ta ''na mleku łosia'' ale mogę ją porównać do maski fitoaktywnej z tej serii. Twarz po zmyciu tej maski jest tak gladka jak po nałożeniu olejku. Efekt wizualny jest bardzo dobry. Twarz jest miękka i wygladzona, ale od masek wymagam trochę więcej niż tylko efektu wizualnego. Zadaniem tej maski było wyrównanie kolorytu skóry i niestety nie spełniła tej obietnicy. Spełniła zaś drugą obietnicę jaką jest efekt liftingu. Po jej zmyciu faktycznie można odnieść takie wrażenie jednak mi bardziej zależało na wyrównaniu kolorytu, a tego nie zrobiła.

Miałyście ją? Jak się u was sprawdziła? 

środa, 3 września 2014

SPOSÓB NA LECZENIE ŁYSIENIA I WYPADANIA WŁOSÓW- OSOCZE BOGATOPłytkowym

Cześć !
W dzisiejszym wpisie głównym tematem będzie leczenie wypadania włosów. W dzisiejszych czasach są to dwa bardzo popularne i uciążliwe włosowe problemy z którymi większość z nas nie potrafi sobie poradzić.



Czym jest łysienie ? ''Objaw chorobowy polegający na postępującym zanikaniu wytwarzania włosa w mieszku włosowym. Proces ten dotyczy włosów na głowie, aczkolwiek nie wszystkie obszary głowy są jemu podatne w jednakowym stopniu. Najczęściej występującym typem łysienia jest łysienie androgenowe. Jest spowodowane wrażliwością mieszka włosowego na pochodną testestoronu –dihydrotestosteron (DHT). Pod jego wpływem mieszek włosowy wytwarza coraz cieńsze i słabsze włosy, sam jednocześnie ulegając zmniejszeniu (miniaturyzacja). Na koniec tego procesu mieszek wytwarza już tylko krótki włos pozbawiony barwnika.'' ( wikipedia.pl )

Jakie są najczęstsze przyczyny łysienia ?
-uwarunkowania genetyczne

-stosowanie konkretnych leków (środki antymetaboliczne, środki alkilowe, środki mające na celu zahamowanie mitozy)
-choroby układu dokrewnego
-stres
-zmiany hormonalne
-niedobory pokarmowe


Oczywiście to nie wszystkie przyczyny. Wypadanie włosów jest zjawiskiem naturalnym. Za normę uznaje się wypadanie do 100 włosów dziennie. Kiedy zaczyna wypadać ich więcej, kiedy widzimy prześwity na skórze głowy warto się tym zainteresować i zacząć działać. Osoby dotknięte tymi problemami szukają pomocy w domowych sposobach czy też w drogeryjnych kosmetykach. Nie oszukujmy się, ale szampon czy odzywka z drogeryjnymi składami nie zahamują łysienia, czy też nadmiernego wypadania włosów. Na szczęście dla osób dotkniętych tym problemem istnieje skuteczna metoda leczenia. Mowa o leczeniu łysienia osoczem bogatopyłkowym oraz komórkami macierzystymi (mezoterapia).

Na czym polega mezoterapia ? 
''Zabieg polega na wprowadzaniu w skórę metodą iniekcji koktajli witaminowo-minerałowych lub osocza bogatopłytkowego. Już samo nakłucie skóry przynosi pozytywne rezultaty, gdyż pod wpływem mikrourazu aktywowane są procesy regeneracyjne, poprawia się ukrwienie i odżywienie skóry. Można ten proces porównać do wybudzania cebulek z letargu. Nie ma natomiast badań, które potwierdzałyby efektywność miejscowego podawania witamin i minerałów, a jeśli już, to efekt jest krótkotrwały, kilkudniowy. Dlatego korzystniej jest podać osocze bogatopłytkowe. Pozyskuje się je z własnej krwi. Najpierw pobiera się pacjentowi krew, potem ją odwirowuje i skoncentrowany preparat, bogaty w płytki krwi i zawarte w nich czynniki wzrostu, podaje w skórę głowy. Nadal mamy efekt nakłucia, a dodatkowo wprowadzamy w skórę osocze krwi, które silnie stymulują naturalne mechanizmy regeneracji. Zmuszamy komórki do autentycznej pracy, gdyż pobudzane są komórki macierzyste w obrębie cebulki włosowej. Cebulka odżywa i włos zaczyna rosnąć. Minusem metod opartych na mezoterapii jest bolesność zabiegu, bo owłosionej skóry nie da się znieczulić (chyba, że pacjent jest łysy).'' 

Moje zdanie : Moim zdaniem jest to ciekawa metoda. Przyznam, ze pobieranie osocza trochę mnie przeraża, ale jak wiemy  staje się ono coraz bardziej popularne jeśli chodzi o tego typu zabiegi ( stosuje się je również przy zabiegach twarzy). Minusem tego zabiegu jest brak możliwości znieczulenia, a zapewne te nakłucia są bolesne. Jednak uważam, że ten zabieg może być skuteczny. Same nakłucia aktywują procesy regeneracyjne, poprawiają ukrwienie i pobudzają włosowe cebulki do wzrostu. Działanie aktywuje wprowadzane osocze, które jest bogate w czynniki wzrostu, tym samym stymuluje ono wzrost włosów. Ten zabieg zmusza komórki macierzyste do pracy, więc może być skuteczny. Osobiście się na niego nie skuszę, ponieważ ten problem mnie nie dotyczy, ale osoby, które nie radzą sobie z tym problemem powinny głębiej poznać ten temat. Oczywiście na początku należy wykonać badania diagnostyczne, badania krwi oraz ocenę stanu włosów pod mikroskopem. W ten sposób dobierana jest metoda leczenia łysienia. 

Co myślicie o leczeniu łysienia/wypadania wlosów osoczem bogatopyłkowym ?

poniedziałek, 1 września 2014

WŁOSOWA AKTUALIZACJA



Cześć !
Dziś mam dla Was włosową aktualizację. Sierpień był dla moich włosów ''ciężkim'' miesiącem. Ciągłe wyjazdy, słońce i brak czasu na pielęgnacje. Prawdę mówiąc używałam tylko szamponu i ''agadir argan oil''. Ten ostatni świetnie zabezpieczał i dyscyplinował włosy :)

Ogólnie jestem zadowolona ze stanu swoich włosów. Końcówki są w dobrej kondycji, a to jest najważniejsze. We wrześniu planuję kolejny raz zrobić keratynowe ''prostowanie'' swoim sprawdzonym zestawem, ale jeszcze nad tym myślę. Niedługo pojawi się plan pielęgnacji i zobaczycie co bedzie pielęgnowało moje włosy w tym miesiącu. Zdradzę, że motywem przewodnim będzie olej makadamia

A jak wasze włosy po wakacjach? :)

niedziela, 31 sierpnia 2014

Fryzury, które można wyczarować za pomocą lokówki



Cześć !
Dziś mam dla was kilka fryzur, które możecie wyczarować za pomocą lokówki. Ja posiadam remington curl create, o której pisałam tutaj. Dla przypomnienia pokażę wam efekt jaki daje ta lokówka :



Przyznam, że mam dwie lewe ręce do fryzur i mam nadzieję, że niedługo sama będę potrafiła wyczarować ze swoich włosów takie cuda :











Ta ostatnia fryzura to zdecydowanie moje ślubne marzenie :)

Oczywiście pamiętamy o odpowiednim sposobie używania lokówki (żeby uniknąć takiego efektu) :


Używacie częściej lokówki czy prostownicy? Wolicie proste czy kręcone włosy ? :)

piątek, 29 sierpnia 2014

Maseczka na mleku łosia

Cześć !
Jak to mówią ''Łoś-super ktoś'' i właśnie dziś opowiem wam o świetnej masce na mleku łosia, która bardzo dobrze się u mnie sprawdziła. Z tej serii mam 4 maski. Dwie bardzo dobrze się sprawdziły, jedna okazała się kompletnym bublem, a czwartą jeszcze testuje. Dziś będzie o tej, ktora się sprawdziła.


OPIS : Delikatna maseczka na odżywczym mleku łosia w połączeniu z ziołami syberyjskimi została specjalnie stworzona aby odmłodzić skórę twarzy. Doskonale odżywia, stymuluje odnowę komórek, poprawia elastyczność skóry i wygładza ją.

SKŁAD: Aqua, Kaolin (glinka biała), Carbomer, Organic Rhodiola Rosea Root Extract ( organiczny ekstrakt z różeńca górskiego), Morus Alba Fruit Extract (sachalińska morwa biała), Organic Beeswax (organiczny biały wosk pszczeli), Milk (mleko łosia), Sodium Cetearyl Sulfate, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum Parkii (masło shea), Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Xanthan Gum, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid

DOSTĘPNOŚĆ/CENA : SkarbySyberii (aktualnie darmowa wysyłka)/ 5,90zł

MOJA OPINIA : Maska jak wszystkie z tej serii jest bardzo tania i wygodna w użyciu (ze względy na wyciskaną tubkę). Pokochałam ją, kiedy tylko ją otworzyłam. Pachnie jak mleko z miodem. Zapach jest bardzo słodki i utrzymuje się na twarzy. Efekt jaki daje maska jest jeszcze lepszy niż ten po masce fitoaktywnej. Skład jest imponujący. Maska bazuje na białej glince i ekstraktach. I tutaj trochę się zdziwiłam, ponieważ niebieska maska z tej serii równiez bazuje na białej glince, a kompletnie się u mnie nie sprawdziła. Może tutaj ekstrakty zrobiły swoje? Skóra po tej masce nie jest ściągnięta, ale jest bardzo przyjemna w dotyku, miękka, gładka, po prostu idealna. W dodatku przez jakiś czas pięknie pachnie mlekiem i miodem !

Uwielbiam serię tych saszetek z bani agafii ! Miałyście jakąś maskę z tej serii?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...